Reklama

Straż Graniczna zatrzymała kolejnych 4 przemytników ludzi i udaremniła ponad 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy

Gdyby nie Straż Graniczna to tylko we wrześniu mielibyśmy w Polsce prawie 2 tys. nielegalnych imigrantów więcej. Przede wszystkim w województwie podlaskim, gdzie dochodzi najczęściej do prób nielegalnego przekraczania granicy. Minionej doby pogranicznicy udaremnili ponad 200 takich prób i zatrzymali kolejnych przemytników ludzi.

W całej sprawie, którą jeszcze niedawno żyła cała Polska, jaką obserwowaliśmy pod Usnarzem Górnym, nie chodziło o żadną grupkę kilkudziesięciu osób, jakie się tam znalazły. W przedstawieniu, jakie zorganizował reżim Aleksandra Łukaszenki chodziło bowiem o to, aby granica z Białorusią pękła. I dzięki temu można byłoby przerzucać do naszego kraju tysiące nielegalnych imigrantów. Nie wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że nie wiadomo kim są ci imigranci podrzucani przez służby białoruskie, a sprawdzenie tysięcy ludzi w ciągu kilku godzin jest nierealne nawet dla połączonych służb granicznych wszystkich państw Unii Europejskiej.

Tylko w sierpniu nielegalnych prób przekroczenia granicy Polski ze strony Białorusi było ponad 4 tysiące. We wrześniu z kolei to już blisko 2 tysiące. W jednym i w drugim przypadku większość tych prób zakończyła się niepowodzeniem, bo do Polski dostały się wyłącznie pojedyncze osoby. Reszta nie zdołała przedostać się przez zieloną granicę i musiała pozostać na Białorusi. To z pewnością jest problem dla reżimu Łukaszenki, który usiłuje przerzucać nielegalnych imigrantów także na Litwę i Łotwę.

Reklama

Miniona doba także nie była typowo weekendowa dla polskiej Straży Granicznej. Pogranicznicy mieli bowiem pełne ręce roboty. Ponad 200 osób próbowało się nielegalnie dostać do Polski, a po polskiej stronie udało się zatrzymać kolejnych obcokrajowców, którzy mieli wziąć czynny udział w przemycie ludzi.

W sobotę 11.09 strażnicy graniczni odnotowali 244 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymano 2 nielegalnych imigrantów – to ob. Syrii. Pozostałe próby udaremniono. Dodatkowo za pomocnictwo zatrzymano 4 cudzoziemców: ob. Iranu, Kamerunu, Gruzji i Tadżykistanu. #NaStraży” – czytamy w komunikacie Straży Granicznej na Twitterze.

Reklama

Wbrew temu, co twierdzą politycy opozycyjni oraz ich wyborcy, większość imigrantów, to nie żadne kobiety i dzieci, tylko młodzi mężczyźni. I jak już widzieliśmy kilka lat temu, nie są oni szczególnie przyjaznego nastawienia, wycieńczeni i wymagający pomocy. Wielu z nich jest pełnych agresji, co zarejestrowano między innymi na Łotwie w jednym z zamkniętych ośrodków dla cudzoziemców.

Reklama

Zdecydowana większość, można powiedzieć, że prawie wszyscy, to nielegalni imigranci, szukający łatwiejszego i bardziej wygodnego życia w Europie. O czym też świadczy fakt, że jeszcze w tym miesiącu z Polski do Iraku i Tadżykistanu odleci specjalny samolot, który na koszt Agencji Frontex odwiezie imigrantów do krajów ich pochodzenia. Zostali sprawdzeni przez polskie służby graniczne i wynika z tego, że w krajach ich pochodzenia nie grozi im żadne niebezpieczeństwo, wobec czego nie mają możliwości uzyskania ochrony międzynarodowej, ani azylu.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama