Reklama

Swoją służbę zaczynał w ZOMO, teraz jest podejrzany o działanie na rzecz Białorusi

Na trzy miesiące do aresztu trafił mężczyzna, który jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Białorusi. Polak ma bogatą przeszłość w pracy w różnych służbach mundurowych, a zaczynał jeszcze za czasów Polski Ludowej. W minioną niedzielę został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Śledztwo było prowadzone przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz zamiejscowy wydział mazowiecki Prokuratury Krajowej. Podejrzenia ciążące na zatrzymanym Polaku dotyczą bardzo poważnych spraw, bo szpiegostwa na rzecz innego kraju, czyli inaczej podejrzenia działania współpracy z obcym wywiadem przeciwko Polsce. Informacje w tej sprawie przekazał w środę, 13 października, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

- 10 października ABW zatrzymała mężczyznę podejrzanego o działalność szpiegowską przeciwko Polsce. Materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie pokazuje, że zatrzymany współpracował z wywiadem białoruskim KDB – poinformował Stanisław Żaryn.

Reklama

Zatrzymany mężczyzna ma dość bogatą kartotekę, jeśli chodzi o pracę w służbach mundurowych. W większości pracował jeszcze za czasów Polski Ludowej, czyli w zasadzie dla reżimu komunistycznego w Polsce. Swoją karierę zaczynał w strukturach ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej), następnie przeszedł do pracy w milicji. Po upadku komuny w Polsce zatrudnienie miał już w Policji, a na końcu także w Straży Granicznej, z której odszedł 20 lat temu.

- Ze struktur mundurowych odszedł 20 lat temu jako porucznik Straży Granicznej, co oznacza, że od 20 lat podejrzany nie jest związany z żadną instytucja państwową – poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Reklama

Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał już zarzuty z kodeksu karnego. A dokładniej z art. 130, który mówi, że kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu i w tym czasie śledczy będą mogli zgromadzić więcej materiału dowodowego. Choć ten zebrany do tej pory też wystarczył do zatrzymania i osadzenia w areszcie.

- To zatrzymanie jest związane z autonomiczną pracą polskiego kontrwywiadu i prokuratury. Zatrzymanie jest związane z działalnością obcych służb, w tym przypadku białoruskich na naszym terenie. ABW i prokuratura zidentyfikowały osobę, która współpracowała z białoruskim wywiadem, ta osoba została zatrzymana na podstawie materiału dowodowego – wyjaśnił Stanisław Żaryn.

Reklama

Na razie nikt nie informuje, czy sprawa jest rozwojowa, ani czy zatrzymany Polak w swojej szpiegowskiej działalności współpracował jeszcze z innymi osobami na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wiadomo na pewno tyle, że śledztwa w sprawie szpiegostwa są długie i skomplikowane. Ale prokuratura ma już część materiałów dowodowych, które powinny pomóc popchnąć dochodzenie dalej.

(Kalina/ Foto: gov.pl)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama