Reklama

Tadeusz Truskolaski wyasfaltował już wszystko

Tym razem to nie nasze sarkastyczne ocenianie rzeczywistości. W temacie asfaltowania wypowiedział się publicznie Tadeusz Truskolaski na swoim profilu na twitterze. Przyznał, że wyasfaltował już wszystko.

Trochę miejsc do wylania asfaltu na pewno by się znalazło. Zresztą w naszym mieście trwają prace związane z wylewaniem betonu i asfaltu, choćby na Trasie Niepodległości, albo na uliczkach osiedlowych. Wkrótce asfalt będzie się lał szerokim strumieniem na Legionowej i Kaczorowskiego. I tylko Ciołkowskiego stanęła w miejscu na jakiś czas. Trudno się dziwić, bo na miejscu operatora koparki, który dwukrotnie natrafił na bombę, zastanawialibyśmy się, czy warto sprawdzać powiedzenie, że do trzech razy sztuka.

Tymczasem prezydent Białegostoku sam uznał, że wyasfaltował już wszystko. Napisał o tym na swoim koncie na twitterze. Szczerze mówiąc to mamy wątpliwości, czy aby na pewno wpis zamieścił Tadeusz Truskolaski, czy może ktoś jednak przejął konto prezydenta, żeby zrobić mu psikusa? Dotychczas prezydent sam obsługiwał swojego twittera, ale po ostatniej lekturze, mamy wątpliwości, czy dalej sam to robi, czy ktoś „życzliwie mu pomaga”?

Reklama

Oto we wtorek na koncie Tadeusza Truskolaskiego zamieszczony został artykuł z Gazety Wyborczej mówiący o tym, że na Podkarpaciu na bruk pójdzie prawie pół tysiąca nauczycieli. Ale artykuł, jak artykuł. Nas bardziej zaciekawił wpis prezydenta do tego artykułu. Na twitterze bowiem napisał: „Skąd im bruku nabrać? Wyasfaltowali my wszystko.”

https://twitter.com/TTruskolaski/status/884767927253250050

Screen z tym twittem już znalazł drugie życie w internecie i z radością jest udostępniany oraz szeroko komentowany – dla odmiany na Facebooku – przez wielu białostoczan. Szczególnie tych, którzy mają dość asfaltowania naszego miasta. Większość z nich cieszy się, że prezydent doszedł w asfaltowaniu Białegostoku do ściany i więcej nie będzie nikogo uszczęśliwiał nowym asfaltem.

Reklama

Oprócz tego jest jeszcze jedna ciekawostka. Zastanawia nas forma językowa wpisu zamieszczonego przez prezydenta – było nie było – w końcu dużego miasta wojewódzkiego. Czy taką polszczyzną powinien posługiwać się gospodarz miasta aspirującego do miana metropolii? Czekamy na Wasze opinie i komentarze. Ale jeszcze tak sobie myślimy, czy w tej sytuacji nie zachęcić prezydenta do przerwania rozpoczętych prac drogowych…

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl i zrzut ekranu z twittera)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-07-13 08:32:49

    Szkoda tylko że mieszkańcy ulicy Jachtowej i wszystkich okolicznych uliczek w XXi wieku w metropolii zwanej Białystok dalej nie mają dostępu do wodociągu i kanalizacji !!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-07-13 20:01:15

    Jaki skurkojad jest dowcipny. Niedługo mu ten uśmieszek zejdzie i wtedy będzie mógł paradować i protestować ze swoim pożądanym synkiem w ramach Nowoczesnej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama