Kurtyny i fontanny wodne to niewątpliwie jedna z letnich atrakcji, szczególnie dla najmłodszych. Chłodna woda przynosi ulgę wszystkim, ale to właśnie dzieci najbardziej lubią się bawić w jej strugach. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega jednak przed niebezpieczeństwem związanym z takimi zabawami.
W Białymstoku mamy wodę dobrej jakości. Ta jakość utrzymuje się zresztą na wysokim poziomie od wielu lat. Ale wysoka jakość wody dotyczy tej pitnej, przydatnej do spożycia. Główny Inspektorat Sanitarny twierdzi, że woda z fontann, w których lubią bawić się dzieci, może być groźna dla ich zdrowia. Poleca nie korzystać z kąpieli i zabaw w takiej wodzie.
- Fontanny jako tzw. obiekty małej infrastruktury, służą do ozdoby przestrzeni miejskiej, a nie do kąpieli. Woda w fontannach nie jest nadzorowana przez sanepid, tak jak ma to miejsce w przypadku wody w basenach, kąpieliskach i miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli – powiedział PAP rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.
Inspektorzy twierdzą, że w wodzie, która nie podlega takim badaniom jak woda z kranów, mogą znajdować się bakterie Legionelli, ale także cała masa bakterii i drobnoustrojów. Zwłaszcza dzieci, podczas swoich zabaw, płuczą usta wodą z fontann, a inne po prostu łykają taką wodę. I to właśnie może być największe niebezpieczeństwo dla zdrowia związane z zabawami w miejskich fontannach lub w kurtynach wodnych. To jednak nie wszystko.
W wodach z fontanny mogą znajdować się inne bakterie, groźne dla zdrowia ludzkiego. Bywa, że do takiej wody wpadają ptaki, psy, albo inne zwierzęta. Niekiedy sami ludzie wrzucają do wody kawałki jedzenia, które w wysokich temperaturach szybko zmienia skład, stając się tym samym mieszanką niebezpiecznych substancji.
- Jedynie w skrajnych sytuacjach, gdy czujemy się mocno przegrzani a w pobliżu nie ma innego miejsca, gdzie moglibyśmy się schłodzić, możemy zmoczyć głowę i kark unikając kontaktu wody z ustami i oczami – przekazał rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Okazuje się, że niebezpieczna dla zdrowia może być także mgiełka wodna, przez którą w upalne dni lubi przejść nawet osoba dorosła. To w niej najczęściej znajdują się groźne bakterie Legionelli. Specjaliści podkreślają, że bezpieczniej jest bawić się przy fontannach, w których woda jest dezynfekowana i nie podlega recyrkulacji, czyli nie tryska w obiegu zamkniętym, a jest dostarczana jako świeża co kilka godzin.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze