Pracownik stacji paliw z miejscowości Koce Basie, niedaleko Ciechanowca, trafił do szpitala w Białymstoku po tym jak wybuchł tam zbiornik z gazem. Wysokomazowieccy policjanci prowadzą już dochodzenie w celu ustalenia przyczyny tego wypadku.
Czwartkowy poranek (27 czerwca) nie był szczęśliwy dla jednego z pracowników stacji paliw z miejscowości Koce Basie w gminie Ciechanowiec. Doszło tam bowiem do groźnie wyglądającego wypadku. Policjanci zostali poinformowani o tym zdarzeniu około godz. 10.00 rano i następnie wezwani na miejsce. Przybyła także karetka i śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego.
- Około godz. 10.00 dyżurny wysokomazowieckiej Policji został poinformowany telefonicznie o zdarzeniu w miejscowości Koce Basie gm. Ciechanowiec. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33- letni mężczyzna, podczas wykonywania czynności serwisowych na stacji paliw, doznał obrażeń ciała w wyniku wybuchu gazu. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Białymstoku – przekazała Anna Zaremba z biura prasowego komendy powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
Najprawdopodobniej podczas czynności serwisowych dystrybutora gazu na stacji paliw doszło do rozszczelnienia przewodu, następnie ulotnienia gazu i w efekcie samozapłonu. Poszkodowany w tym zdarzeniu, poparzony mężczyzna, pracownik stacji, musiał więc pilnie zostać przekazany pod opiekę specjalistyczną. Dlatego na miejscu pojawił się śmigłowiec ratunkowy, który szybko przetransportował mężczyznę do szpitala w Białymstoku.
- Szczegóły wypadku ustalają wysokomazowieccy policjanci oraz obecny na miejscu zdarzenia biegły, który wypowie się co było przyczyną zaistnienia zdarzenia – dodała Anna Zaremba z biura prasowego komendy powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
Okoliczni kierowcy w najbliższym czasie będą musieli poszukać innej stacji paliw do tankowania. Z wiadomych powodów stacja została całkowicie zamknięta. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie mogła wznowić działalność.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: KPP Wysokie Mazowieckie)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze