Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jan Paweł II: "Tożsamość kulturalna i historyczna społeczeństw jest zabezpieczana i ożywiana przez to, co mieści się w pojęciu narodu. Oczywiście, trzeba bezwzględnie unikać pewnego ryzyka: tego, ażeby ta niezbywalna funkcja narodu nie wyrodziła się w nacjonalizm. XX stulecie dostarczyło nam pod tym względem doświadczeń skrajnie wymownych, również w świetle ich dramatycznych konsekwencji. W jaki sposób można wyzwolić się od tego zagrożenia? Myślę, że sposobem właściwym jest patriotyzm. Charakterystyczne dla nacjonalizmu jest bowiem to, że uznaje tylko dobro własnego narodu i tylko do niego dąży, nie licząc się z prawami innych. Patriotyzm natomiast, jako miłość ojczyzny, przyznaje wszystkim innym narodom takie samo prawo jak własnemu, a zatem jest drogą do uporządkowanej miłości społecznej (...) " Nie wiem, jaka jest "ideowość" osób z gazet i wiem, że mają prawo pisać, co chcą i co uważają za ważne. Styl i jakość swego pisania zweryfikują czytelnicy. Jednocześnie mam pewność, że MŁODZIEŻ (która jeszcze nie zrobiła pieniędzy na zorganizowanie swej gazety), ma prawo manifestować swe poglądy. Swymi poglądami NIKOGO NIE SKRZYWDZIŁA. Patrzyłem na ich manifestację z wielkim uznaniem i szacunkiem. Jerzy Binkowski Pani Sylwio, skojarzenia się narzucają tym bardziej, gdy nie zauważy się różnicy kontekstów historycznych właśnie i trudno wtedy dostrzec inną, absolutnie odmienną motywację. Na tym tutaj polega manipulacja "dziennikarska" i polityczna. Swoimi deklaracjami sympatii i podziwu dla tych młodych ludzi nie stawiam się (jak i Ci Młodzi) w gronie faszystów, nacjonalistów czy antysemitów. Toż to byłby absurd. Jestem z jednego zawodu psychologiem klinicznym i rozumiem potrzebę jednoznacznych deklaracji młodych. Przyzna Pani, że jakże często młodzi ubierają się na czarno a stopy odziewają w glany. Nachalność jednoznacznego ataku jest tak okrutnie jednostronna, że właśnie to zmobilizowało mnie do wsparcia tych młodszych. Starsi obrońcy czegoś tam wychodzą na ulice z tak nienawistnymi okrzykami, łącznie z grożeniem śmiercią konkretnym osobom a wtedy "dziennikarze milczą - jak to się dzieje? Odpowiada mi Pani uwaga o swoich uczuciach. We mnie Ci młodzi wzbudzili podczas przemarszu serdeczny uśmiech na twarzy. Być może, gdyby wtedy Pani szła ze mna wzdłuż ulicy M.C.Skłodowskiej, bylibyśmy razem uśmiechnięci. Dziękuję Pani. Rys Ada To nie władze uczelni odradzały zagranicznym studentom pozostanie w akademiku tylko organizacja związana z programem Erasmus. Wierzę, że żadnych ekscesów w czasie marszów by nie było bo nie bardzo miałby je kto sprowokować, a kto w przeszłości prowokował przeciwko narodowcom wiemy dobrze. Jeśli chodzi o Bodnara to jest to człowiek o poglądach lewicowych i zawsze będzie występował przeciwko tym którzy mają na sztandarach polski patriotyzm i konserwatywne poglądy a nie "patriotyzm" zachodnio pogański. Jeśli chodzi o wspólnotę poglądów narodowców i PiS to są one zbieżne bo jak widać bardzo wielu członków grupy to narodowcy ale także wielu sympatyków PiS nie stroni od wypowiedzi antysemickich bądź takich które nie pałają sympatią do Żydów. Można nie lubić Niemców, Rosjan a nawet Japończyków, dlaczego mielibyśmy zabraniać komuś nie lubić Żydów? Joanna Jakubowska Ciekawa jestem dlaczego po wiecach Kodu nikt z urzędu nie bada sprawy ? Jeżeli się obraża Chrześcijan i nawołuje do obalenia demokratycznie wybranego rządu . Nikt nie reaguje żaden Rzecznik spraw Obywatelskich ?
Jan Paweł II: "Tożsamość kulturalna i historyczna społeczeństw jest zabezpieczana i ożywiana przez to, co mieści się w pojęciu narodu. Oczywiście, trzeba bezwzględnie unikać pewnego ryzyka: tego, ażeby ta niezbywalna funkcja narodu nie wyrodziła się w nacjonalizm. XX stulecie dostarczyło nam pod tym względem doświadczeń skrajnie wymownych, również w świetle ich dramatycznych konsekwencji. W jaki sposób można wyzwolić się od tego zagrożenia? Myślę, że sposobem właściwym jest patriotyzm. Charakterystyczne dla nacjonalizmu jest bowiem to, że uznaje tylko dobro własnego narodu i tylko do niego dąży, nie licząc się z prawami innych. Patriotyzm natomiast, jako miłość ojczyzny, przyznaje wszystkim innym narodom takie samo prawo jak własnemu, a zatem jest drogą do uporządkowanej miłości społecznej (...) " Nie wiem, jaka jest "ideowość" osób z gazet i wiem, że mają prawo pisać, co chcą i co uważają za ważne. Styl i jakość swego pisania zweryfikują czytelnicy. Jednocześnie mam pewność, że MŁODZIEŻ (która jeszcze nie zrobiła pieniędzy na zorganizowanie swej gazety), ma prawo manifestować swe poglądy. Swymi poglądami NIKOGO NIE SKRZYWDZIŁA. Patrzyłem na ich manifestację z wielkim uznaniem i szacunkiem. Jerzy Binkowski Pani Sylwio, skojarzenia się narzucają tym bardziej, gdy nie zauważy się różnicy kontekstów historycznych właśnie i trudno wtedy dostrzec inną, absolutnie odmienną motywację. Na tym tutaj polega manipulacja "dziennikarska" i polityczna. Swoimi deklaracjami sympatii i podziwu dla tych młodych ludzi nie stawiam się (jak i Ci Młodzi) w gronie faszystów, nacjonalistów czy antysemitów. Toż to byłby absurd. Jestem z jednego zawodu psychologiem klinicznym i rozumiem potrzebę jednoznacznych deklaracji młodych. Przyzna Pani, że jakże często młodzi ubierają się na czarno a stopy odziewają w glany. Nachalność jednoznacznego ataku jest tak okrutnie jednostronna, że właśnie to zmobilizowało mnie do wsparcia tych młodszych. Starsi obrońcy czegoś tam wychodzą na ulice z tak nienawistnymi okrzykami, łącznie z grożeniem śmiercią konkretnym osobom a wtedy "dziennikarze milczą - jak to się dzieje? Odpowiada mi Pani uwaga o swoich uczuciach. We mnie Ci młodzi wzbudzili podczas przemarszu serdeczny uśmiech na twarzy. Być może, gdyby wtedy Pani szła ze mna wzdłuż ulicy M.C.Skłodowskiej, bylibyśmy razem uśmiechnięci. Dziękuję Pani. Rys Ada To nie władze uczelni odradzały zagranicznym studentom pozostanie w akademiku tylko organizacja związana z programem Erasmus. Wierzę, że żadnych ekscesów w czasie marszów by nie było bo nie bardzo miałby je kto sprowokować, a kto w przeszłości prowokował przeciwko narodowcom wiemy dobrze. Jeśli chodzi o Bodnara to jest to człowiek o poglądach lewicowych i zawsze będzie występował przeciwko tym którzy mają na sztandarach polski patriotyzm i konserwatywne poglądy a nie "patriotyzm" zachodnio pogański. Jeśli chodzi o wspólnotę poglądów narodowców i PiS to są one zbieżne bo jak widać bardzo wielu członków grupy to narodowcy ale także wielu sympatyków PiS nie stroni od wypowiedzi antysemickich bądź takich które nie pałają sympatią do Żydów. Można nie lubić Niemców, Rosjan a nawet Japończyków, dlaczego mielibyśmy zabraniać komuś nie lubić Żydów? Joanna Jakubowska Ciekawa jestem dlaczego po wiecach Kodu nikt z urzędu nie bada sprawy ? Jeżeli się obraża Chrześcijan i nawołuje do obalenia demokratycznie wybranego rządu . Nikt nie reaguje żaden Rzecznik spraw Obywatelskich ?