Ponad 2000 zgłoszeń w zaledwie miesiąc – to bilans obywatelskiego monitoringu prowadzonego przez serwis kazdymusigdziespracowac.pl. Aktywiści z Watchdog Polska rzucają nowe światło na zjawisko zatrudniania radnych w podmiotach zależnych od gmin. Skala problemu, który bezpośrednio dotyczy również naszego regionu, rodzi poważne pytania o niezależność osób sprawujących kontrolę nad lokalną władzą.
Do serwisu można zalogować się TUTAJ. Uruchomiony 16 marca 2026 roku serwis szybko stał się potężnym narzędziem w rękach obywateli. Choć przepisy dopuszczają sytuację, w której radny pracuje w gminnej instytucji (o ile nie zajmuje stanowiska kierowniczego), rzeczywistość ukazuje głęboki konflikt interesów. Według stanu na 10 kwietnia zarejestrowano już 2010 zgłoszeń. Każdy przypadek przechodzi rygorystyczną drogę weryfikacji – od sprawdzenia zależności podmiotu od gminy, po wnioski o informację publiczną. Do tej pory potwierdzono 780 przypadków, a ponad tysiąc kolejnych spraw jest w toku. To jasny sygnał, że zjawisko „dorabiania u burmistrza czy prezydenta” jest w Polsce powszechne i dotąd niedoszacowane.
Z perspektywy mieszkańców województwa podlaskiego dane są alarmujące. Suwałki, obok Ciechocinka, zajęły drugie miejsce w ogólnopolskim zestawieniu miast z największą liczbą radnych zatrudnionych w podległych magistratowi podmiotach. Odnotowano tam aż 9 takich przypadków. Wyprzedza nas jedynie Grudziądz z dziesięcioma osobami na liście. Taka sytuacja budzi uzasadnione wątpliwości: czy radny, który co miesiąc pobiera pensję z instytucji zależnej od prezydenta miasta, jest w stanie bezstronnie oceniać jego decyzje i kontrolować wydatki publiczne? Jawność życia publicznego wymaga, by te powiązania były znane każdemu wyborcy.
Analiza danych pokazuje, że radni najczęściej znajdują zatrudnienie w sektorze oświaty – aż 40% przypadków to praca w szkołach. Kolejne na liście są spółki komunalne (18%), przedszkola (15%) oraz jednostki sportu i rekreacji (8%). Wśród instytucji o największym zagęszczeniu samorządowców wymieniane są m.in. OSiR w Ciechocinku czy przedsiębiorstwa wodociągowe i komunalne w Ozorkowie i Świdnicy. Większość osób pracuje na podstawie umowy o pracę, co dodatkowo cementuje zależność radnego od lokalnego aparatu urzędniczego.
Monitoring prowadzony przez Watchdog Polska ma charakter ściśle obywatelski i opiera się na zaangażowaniu każdego z nas. Jeśli masz wiedzę o radnym ze swojej gminy, który pracuje w lokalnej szkole, żłobku, instytucji kultury czy miejskiej spółce – nie wahaj się i zgłoś to poprzez serwis kazdymusigdziespracowac.pl. Twój głos ma znaczenie w walce o transparentność samorządu. Wcześniej można przesłać pytania dotyczące tematu zatrudniania radnych, korzystając z formularza.
Już 15 kwietnia o godz. 19.00, na profilu Watchdog Polska na Facebooku odbędzie się spotkanie online. Aktywiści przedstawią szczegółowe ustalenia i odpowiedzą na pytania przesłane przez internautów. To doskonała okazja, by dowiedzieć się, jak realnie wpływać na przejrzystość działań władz w Twojej małej ojczyźnie. Nie bądźmy obojętni na to, jak wydawane są nasze wspólne pieniądze i kto rzeczywiście sprawuje nad nimi kontrolę.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze