Reklama

Jak dotąd na Białorusi nie formuje się żadna grupa uderzeniowa zdolna do zaatakowania Ukrainy

Obecnie na Białorusi nie odnotowano powstania potężnej grupy ofensywnej, podobnej do tej, która została rozmieszczona w okresie stycznia i lutego tego roku. Poinformował o tym przedstawiciel Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Wadym Skibicki. Teren przygraniczny z Białorusią jest stale obserwowany przez ukraiński wywiad wojskowy.

- Na Białorusi spodziewamy się zintensyfikowania szkolenia bojowego, ponieważ 1 grudnia w Siłach Zbrojnych tego kraju rozpocznie się nowy rok akademicki, przede wszystkim wojsko liniowych. Dlatego oczekujemy aktywnych działań na terytorium Białorusi, przede wszystkim ze szkolenia operacyjnego i bojowego. Jesteśmy na to gotowi. Ale chcę zauważyć, że dziś nie ma żadnych oznak stworzenia potężnej grupy uderzeniowej na terytorium Białorusi – powiedział Wadym Skibicki, przedstawiciel Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Według jego słów, opartych na ustaleniach wywiadu wojskowego, około 9 tysięcy żołnierzy 1. Armii Pancernej Federacji Rosyjskiej prowadziło szkolenie bojowe i koordynację jednostek. Wywiad wojskowy nie wyklucza jednak dwóch możliwości użycia tych wojsk: albo z terytorium Białorusi, albo rotacyjnego powrotu na terytorium Ukrainy, ewentualnie w kierunku Charkowa. Niemniej, na chwilę obecną nie widać, aby formowała się jakakolwiek grupa uderzeniowa zdolna do zaatakowania Ukrainy.

Reklama

Skibicki zauważył również, że w przyszłości nadal istnieje zagrożenie użyciem przez ugrupowanie sojusznicze państwa, to jest Białoruś i Rosję, broni dalekiego rażenia, ale jest już wiadomo, że nie ma na to wystarczającej ilości broni. Obecnie Rosja aktywnie mocno angażuje broń i sprzęt wojskowy z magazynów, magazynów, arsenałów dla ośrodków wsparcia rozmieszczenia zmobilizowanych sił rosyjskich. Wszystko w celu uzupełnienia strat i wyposażenia formacji i jednostek powstałych w wyniku mobilizacji.

Przedstawiciel GUR zapewnił, że wywiad wojskowy Ukrainy stale monitoruje ruch jednostek Federacji Rosyjskiej. Odnotowuje się go przede wszystkim w obwodach rostowskim i biełgorodzkim oraz przez terytorium tymczasowo okupowanego Krymu w obwodzie chersońskim.

Reklama

Jak poinformował GUR, rosyjskiej armii brakuje niektórych rodzajów broni. Rosjanie już eksportowali amunicję artyleryjską z terytorium Białorusi, a do tego Federacja Rosyjska prowadzi również negocjacje z Iranem.

(Cezarion/ Foto: GUR)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama