Mało kto dziś pamięta, że na obrzeżach Białegostoku, w rejonie Lasu Pietrasze, ponad sto lat temu działała jedna z najbardziej niezwykłych instalacji wojskowych w tej części Europy. 24 lutego o godz. 18 mieszkańcy będą mieli okazję poznać tę historię podczas otwartego spotkania w Domu Kultury "Śródmieście". Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Głównym bohaterem wieczoru będzie temat carskiej bazy sterowców, która funkcjonowała tuż przed I wojną światową. W lesie znajdował się wówczas ogromny hangar - konstrukcja o rozmiarach porównywalnych do współczesnych hal przemysłowych. To właśnie tam stacjonowały powietrzne giganty wykorzystywane do misji zwiadowczych i wojskowych.
O tajemnicach tego miejsca opowie Piotr Szutkiewicz, badacz lokalnej historii, który od kilkunastu lat zajmuje się dokumentowaniem śladów dawnej bazy. Podczas spotkania przedstawi wyniki swoich poszukiwań, a także kulisy prac nad cyfrowym odtworzeniem hangaru.
W rekonstrukcji uczestniczyli również specjaliści z Politechniki Białostockiej, którzy dzięki pomiarom terenowym i analizie archiwów stworzyli wizualizację obiektu sprzed ponad wieku. Co ciekawe, badania przyniosły też niespodziewane odkrycia dotyczące podobieństw dawnych rozwiązań konstrukcyjnych do zabytkowych elementów miejskich fortyfikacji.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie to nie tylko podróż w przeszłość, ale także krok w stronę popularyzacji historii Pietraszy. W planach jest m.in. stworzenie ścieżki edukacyjnej, która pozwoli mieszkańcom lepiej poznać to niezwykłe miejsce.
Spotkanie zapowiada się jako gratka dla pasjonatów historii, lotnictwa i wszystkich, którzy chcą spojrzeć na Białystok z zupełnie innej perspektywy.
(PW)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze