Tylko wczoraj i tylko do godziny 16.00 polska Straż Graniczna odnotowała ponad 400 usiłowań przekroczeń granicy. Wraz z kolejnymi godzinami wcale nie było lepiej. Szturm na polską granicę wciąż trwał, choć już w nieco mniejszym natężeniu. Niemniej, Straż Graniczna odnotowała łącznie ponad pół tysiąca prób przedostania się do Polski z Białorusi przez nielegalnych imigrantów.
Jak już informowaliśmy na naszych łamach, stan wyjątkowy w pasie granicznym pod Białorusią, został przedłużony na 60 kolejnych dni. W tym czasie polskie służby graniczne i wojsko będą mogły spokojniej pracować wyłapując przemytników ludzi i powstrzymując przed wejściem do Polski nielegalnych imigrantów. Ale przede wszystkim będzie to czas na to, aby jeszcze bardziej uszczelnić granicę z Białorusią.
Ustawione zasieki i płot na granicy to rozwiązanie tymczasowe, mające pomóc w odparciu nagłego szturmu na polskie granice. Docelowo ma się pojawić zupełnie inne zabezpieczenie, nowoczesne, nafaszerowane nowoczesną elektroniką. Budowę takiego zabezpieczenia już niebawem zapowiedział Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński.
- Nie chodzi tylko o fizyczną barierę. Tam będzie mnóstwo elektroniki. Buduje się tzw. perymetrię – system czujników ruchu z kamerami termowizyjnymi, które natychmiast precyzyjnie pokazują, w jakim miejscu ile osób się gromadzi. Po pierwsze, ma być bardzo trudno przejść tę barierę, a po drugie, przy każdej próbie informacja błyskawicznie trafi do naszych strażników, a ci natychmiast zareagują – przekazał w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl minister Mariusz Kamiński.
Na razie jednak wciąż mamy granicę z Białorusią, gdzie nie ma jeszcze płotu, ani zasieków, a nawet tam gdzie są ułożone czy ustawione, białoruscy mundurowi pomagają je forsować nielegalnym imigrantom. Podają drabiny, nożyce do cięcia metalu oraz inne przedmioty, dzięki którym zasieki i płot stają się jednak barierą do pokonania. Rekord prób nielegalnego przekraczania granicy padł minionej doby. Straż Graniczna odnotowała bowiem ponad pół tysiąca takich zdarzeń.
„Ponad pół tysiąca prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Wczoraj tj.30.09 ten odcinek granicy próbowano przekroczyć 529 razy. Zatrzymano 18 ob. Iraku i dodatkowo 4 os. za pomocnictwo: ob. Libanu, ob. Polski oraz 2 ob. Ukrainy. We wrześniu 7535 razy próbowano sforsować gr. polsko – białoruską” – przekazała w komunikacie na Twitterze Straż Graniczna.
❗️Ponad pół tysiąca prób nielegalnego przekroczenia granicy z????????do???????? Wczoraj tj.30.09 ten odcinek granicy próbowano przekroczyć 529 razy.Zatrzymano 18 ob.Iraku i dodatkowo 4 os. za pomocnictwo:ob.Libanu, ob.Polski oraz 2 ob.Ukrainy.We wrześniu 7535 razy próbowano sforsować gr.???????????????? pic.twitter.com/qyoxGM3HyJ
Reklama— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 1, 2021
Teraz trzeba sobie uświadomić, że od sierpnia do chwili obecnej było ponad 11 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy. I co warto przypomnieć, a nawet podkreślić – przez nielegalnych imigrantów! Bo w przypadku osób, które usiłują się dostać do Polski z terytorium Białorusi przez zieloną granicę, nie mamy na pewno do czynienia z uchodźcami, tylko z nielegalnymi imigrantami.
Wszystko dlatego, że cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Wniosek o nadanie statusu uchodźcy musi trafić do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców i to on może nadać lub nie status uchodźcy. Zanim taka decyzja nie zostanie wydana, mamy do czynienia z nielegalnymi imigrantami (ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej).
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze