Reklama

Prezydencie, wieszaj bannery. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć

Kilka miesięcy temu mieszkańcy Białegostoku widzieli bannery na ogrodzeniach szkół, z których dowiedzieli się, że rząd PiS-u nie dał pieniędzy na remont konkretnej szkoły. Ale ostatnio do kasy miasta miały wpłynąć miliony na różne inwestycje i stąd pojawia się pytanie, czy prezydent swoim własnym wzorem poinformuje teraz mieszkańców na co rząd PiS-u dał pieniądze?

Jest to pytanie jak najbardziej zasadne. A zadaje je prezydentowi radny Henryk Dębowski. Bo jeszcze kilka miesięcy temu w przestrzeni publicznej zawisły bannery z informacją, że rząd PiS-u nie dał pieniędzy na remont szkół. Pojawiły się nawet stojaki w ścisłym centrum Białegostoku z identycznymi napisami, do tego zamieszczono w mediach społecznościowych posty informujące o tym fakcie, tak samo jak i na oficjalnej stronie Miasta Białystok.

I kiedy część mieszkańców oraz radnych zwracała uwagę, że jest to co najmniej niestosowne, prezydencki zastępca Zbigniew Nikitorowicz informował, że takie bannery to obiektywna informacja. Z tym, ze chyba nie do końca była ona obiektywna, bo obecny rząd jest rządem Polski, a nie konkretnej partii politycznej. O czym akurat samorządowiec z tak dużym doświadczeniem powinien wiedzieć. Dodatkowo, zabrakło na bannerach informacji o tym, że Miasto Białystok część wniosków o dotacje złożyło z błędami, co spowodowało brak udzielenia dotacji. Ale taka informacja jakoś na bannerach z tą „obiektywną informacją” się nie znalazła.

Reklama

Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Finansów RP z końca ubiegłego roku, wszystkie samorządy w Polsce otrzymały łącznie 8 mld zł wsparcia finansowego tytułem uzupełnienia subwencji ogólnej. W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

1. Jaką kwotę i kiedy otrzymało Miasto Białystok w ramach powyższego wsparcia?

2. W jaki sposób zostaną wydatkowane w 2022 r. powyższe środki?

3. Czy Pan Prezydent – wzorem wcześniejszych kampanii banerowych opłaconych z budżetu Miasta – zamierza poinformować mieszkańców o fakcie otrzymania od rządu RP dodatkowych środków finansowych?” – takie pytania zadał prezydentowi Białegostoku na początku tego miesiąca radny Henryk Dębowski.

Reklama

Odpowiedzi na te pytania na razie nie ma, ale jedno co powinno być na pewno, to bannery informujące o otrzymanej dotacji. Skoro raz można było „obiektywnie informować” mieszkańców Białegostoku w przestrzeni publicznej o braku dotacji, to powinna się znaleźć taka sama informacja w przestrzeni publicznej, że dotacje są. I tak samo informacja powinna się chyba znaleźć w tej sytuacji na profilach Miasta Białystok w mediach społecznościowych oraz na oficjalnej stronie miasta.

Patrząc jednak na zaangażowanie polityczne prezydenta, a zwłaszcza nienawiść wobec polityków obecnego rządu i partii rządzącej, można zakładać, że kolejny raz w odpowiedzi pojawi się jakieś kuriozalne tłumaczenie. Na wzór i podobieństwo jak to się dzieje od ponad 6 lat. Niemniej, czekamy na to, co prezydent odpowie radnemu Henrykowi Dębowskiemu.

Reklama

(Cezarion/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama