Reklama

Samorządy nie chcą transmitować posiedzeń komisji, ale są trzy podlaskie chlubne wyjątki

Czy obrady komisji rad samorządowych powinny być transmitowane tak jak sesje rad? Powinny – twierdzi radny PiS Henryk Dębowski, nie powinny – odpowiada zastępca prezydenta Białegostoku Rafała Rudnicki. A jak jest w Polsce? Okazuje się, że jedynie niecały 1 proc. samorządów jest za pełną przejrzystością, w tym trzy z województwa podlaskiego.

Augustów, Bielsk Podlaski i Trzcianne

Chlubnymi wyjątkami w raporcie przygotowanym przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska są: Augustów, Bielsk Podlaski i Trzcianne. To właśnie te gminy umożliwiają mieszkańcom śledzenie prac komisji online oraz dostęp do nagrań z posiedzeń. To szczególnie istotne, ponieważ to właśnie na komisjach zapadają kluczowe ustalenia dotyczące lokalnych spraw.

Sprawdziliśmy to na stronie augustowskiego samorządu i faktycznie bez większego problemu można tam znaleźć zapisy posiedzeń komisji.

Transmisje komisji – wyjątki w skali kraju

Monitoring objął 2809 jednostek samorządu terytorialnego w całej Polsce. Spośród nich jedynie 22 (niecały 1%) spełniają standard pełnej jawności – prowadzą transmisje wszystkich posiedzeń komisji i udostępniają ich nagrania do późniejszego odtworzenia.

Reklama

W większości samorządów mieszkańcy nie mają możliwości bieżącego śledzenia prac komisji. Część urzędów prowadzi transmisje tylko wybranych posiedzeń, a niektóre w ogóle nie archiwizują nagrań, co znacząco ogranicza dostęp do informacji.

Dlaczego to takie ważne? Bo posiedzenia komisji – choć jawne – to odbywają się zazwyczaj w godzinach pracy i dostęp do nich jest utrudniony.

W Białymstoku transmisji nie będzie

Również posiedzenia komisji białostockiej Rady Miasta nie są transmitowane, na co zwrócił uwagę radny Henryk Dębowski i wystąpił z oficjalnym pismem do władz miasta. Odpowiedź – podpisana przez Rafała Rudnickiego – była jednoznaczna: nie ma takiego obowiązku.

Reklama

„Mając powyższe na uwadze stwierdzam, że Miasto Białystok realizuje wszystkie ustawowe zapisy w zakresie jawności działania organów gminy, a sugerowane w Pana interpelacji zarzuty, że brak transmisji z posiedzeń komisji powoduje brak pełnego obrazu decyzyjnego oraz ogranicza społeczną kontrolę i partycypację obywatelską są bezpodstawne i fałszywe” - napisał wiceprezydent Rafał Rudnicki.

Pomijając mało eleganckie sformułowania zastępcy prezydenta Truskolaskiego, transmisje z posiedzeń komisji nie są obowiązkowe – co w swym raporcie podkreśla również Watchdog Polska – więc streaming zależy wyłącznie od dobrej woli władzy. A tej woli nie ma.

Reklama

KAT

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/04/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama