Prawdopodobnie kilkanaście osób, które w niedzielny wieczór udało się przecinać zasieki ustawione przez Wojsko Polskie na granicy polsko – białoruskiej, nawet nie miało świadomości, że swoim postępowaniem działali na rzecz przemytników ludzi. Niezależnie od tego, zostali szybko zatrzymani przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, ponieważ dopuścili się popełnienia przestępstwa.
Jeszcze dziś 13 osób usłyszy zarzuty popełnienia przestępstwa. Osoby te zostaną przekazane Policji. Później sprawą zajmie się Prokuratura oraz sąd. Te osoby zostały zatrzymane w niedzielne popołudnie, 29 sierpnia, pod granicą polsko – białoruską przez Straż Graniczną. Wśród zatrzymanych jest 12 obywateli polskich, a wśród nich Bartosz K., który ma już kłopoty z prawem. Jest także jeden obywatel Holandii.
Zatrzymane przez Straż Graniczną osoby, jak przekazali funkcjonariusze, przecięli rozstawione przez żołnierzy Wojska Polskiego zasieki i później chciały rozciągnąć zaporę ochronną dwoma samochodami. Tak, aby umożliwić nielegalnym imigrantom, swobodne przekraczanie granicy. Rzeczniczka Straży Granicznej podporucznik Anna Michalska poinformowała również, że wraz z 13 osobami zostały zatrzymane także pojazdy, które miały być użyte do popełnienia przestępstwa.
„Funkcjonariusze SG wspólnie z żołnierzami WP zatrzymali grupę 13 osób (12 ob. Polski i 1 ob. Holandii), które zniszczyły zapory techniczne na granicy Polski- Białorusi. Wśród zatrzymanych jest Bartosz K. Trwają czynności zmierzające do postawienia tym osobom zarzutów. #NaStraży” – podała na swoim profilu na Twitterze Straż Graniczna.
Funkcjonariusze SG wspólnie z żołnierzami WP zatrzymali grupę 13 osób(12 ob.????????i 1 ob.????????), które zniszczyły zapory techniczne na granicy????????-????????. Wśród zatrzymanych jest Bartosz K. Trwają czynności zmierzające do postawienia tym osobom zarzutów. #NaStraży pic.twitter.com/kDMFwO8fJl
Reklama— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) August 29, 2021
„Sytuacja, do której doszło na naszej granicy, jest absolutnie niedopuszczalna. Sprawcy, którzy przerwali ogrodzenie zostali zatrzymani przez Straż Graniczną i poniosą wszelkie konsekwencje karne swoich działań. Na podobne akty będziemy reagować z pełną stanowczością” – napisał z kolei na Twitterze Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński.
Sytuacja, do której doszło na naszej granicy, jest absolutnie niedopuszczalna. Sprawcy, którzy przerwali ogrodzenie zostali zatrzymani przez Straż Graniczną i poniosą wszelkie konsekwencje karne swoich działań. Na podobne akty będziemy reagować z pełną stanowczością.
Reklama— Mariusz Kamiński (@Kaminski_M_) August 29, 2021
????????????pic.twitter.com/ztKHKz6TOH
— ɐllǝnuɐɯɯı (@gen_brygady) August 29, 2021
Najwyraźniej zatrzymane osoby wiedziały, że popełniają przestępstwo. Tak wynika z wpisu działacza Obywateli RP na Facebooku. Bo napisał, że te kilkanaście osób celowo pojechało pod granicę polsko – białoruską, aby usłyszeć zarzuty i miało pełną tego świadomość, a nawet, że właśnie po to tam pojechali.
„To nie jest tylko "odruch serca". To przemyślana strategia. 13 zdeterminowanych i imponująco odważnych ludzi pojechało nie tylko po to, by w płocie Błaszczaka wyciąć jak największą dziurę. W tej sprawie nie mają wielkich złudzeń. Pojechali tam po wyroki za zniszczenie mienia i naruszenie granicznej instalacji. Po to, by te właśnie wyroki stanowiły koszt polityki okrutnego egoizmu. Być może wtedy ta polityka przestanie się tak bardzo opłacać” – napisał na swoim profilu na Facebooku Paweł Kasprzak, działacz Obywateli RP.
Takie działanie najbardziej jednak opłaca się przemytnikom ludzi, którzy zarabiają na przerzutach nielegalnych imigrantów tysiące dolarów za jeden kurs. Tym samym każdy kto przyczynia się do ułatwiania przemytu ludzi działa przede wszystkim na szkodę mafii przemytniczej oraz reżimu Aleksandra Łukaszenki, który już wiele miesięcy temu wszedł w ten przemytniczy biznes. Kwestią otwartą pozostaje, czy zatrzymane osoby także były opłacane za swoją aktywność, a jeśli tak, to przez kogo. Te kwestie ustalą już polscy śledczy.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Radosław Poszwiński)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś, jeszcze 20 lat temu, dostaliby 10 lat. Teraz sąd ich wypuści.
!) lat i pała na d..e żebby dobrze pamiętali, ale teraz poprawnośc polityczna nie pozwala, a bydło robi co chce
Kiedyś, jeszcze 20 lat temu, dostaliby 10 lat. Teraz sąd ich wypuści.
!) lat i pała na d..e żebby dobrze pamiętali, ale teraz poprawnośc polityczna nie pozwala, a bydło robi co chce