Początek 2026 roku dla kibiców SBR Dojlid Białystok to prawdziwy rollercoaster. Po obiecującym otwarciu i zdobyciu cennych punktów w starciach z Olimpią Grudziądz (2:3) oraz Polonią Wąchock (3:1), nasi tenisiści stołowi musieli przełknąć gorycz porażki w Zamościu. Wynik 0:3 w starciu z Treflem nie oddaje jednak w pełni dramatyzmu, jaki towarzyszył temu pojedynkowi
Mecz z Treflem Zamość był dla Dojlid wyjątkowo pechowy. Piotr Chodorski, który doskonale zna tamtejszą halę, był o krok od pokonania Amirrezzy Abassiego – o wyniku zdecydował „złoty set”, wygrany przez gospodarza minimalnie 6:5.
Prawdziwym ciosem dla białostockiej ekipy była jednak kontuzja Patryka Chojnowskiego. Kapitan zespołu został zmuszony do skreczowania, co praktycznie odebrało Dojlidom nadzieję na korzystny rezultat. Choć Piotr Michalski stoczył wyrównany bój z brązowym medalistą MP, Jakubem Stecyszynem (1:3), osłabiony zespół nie zdołał ugrać nawet punktu.
– Ostatnia przegrana 0:3 z Zamościem nie oddaje w pełni przebiegu meczu. Pokazaliśmy już w tym roku, że stać nas na walkę. Sezon jest jeszcze długi i chcemy zaprezentować dobry tenis dla naszych kibiców - zaznacza Piotr Michalski, kierownik ekipy.
Szansa na poprawę nastrojów nadarzy się już w najbliższy piątek, kiedy to nasza ekipa podejmie we własnej hali TTS Polonię Bytom. To spotkanie ma dla białostoczan szczególny smak – w pierwszej rundzie po zaciętym boju ulegli bytomianom minimalnie 2:3. Teraz celem jest pełna pula i awans w tabeli LOTTO Superligi.
Aktualnie Dojlidy mają na koncie 6 zwycięstw i 8 porażek. Każdy punkt jest na wagę złota w kontekście walki o bezpieczną pozycję w lidze. Kibice liczą na powrót do formy z początku stycznia i – przede wszystkim – na zdrowie kluczowych zawodników.
Zawodnicy Dojlid zapraszają wszystkich sympatyków sportu do wspólnego kibicowania. Emocje w małej hali Zespołu Szkół Rolniczych są gwarantowane. Mecz rozpocznie się w piątek, 6 lutego 2026 r o godzinie 18.00.

(PS)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze