Ostatnie dni na podlaskich drogach to istny popis braku odpowiedzialności ze strony części kierowców Choć policyjne statystyki za pierwszy kwartał 2026 roku dają nadzieję na poprawę bezpieczeństwa, to wydarzenia z minionego tygodnia pokazują, że piratów drogowych wciąż nie brakuje. Od brawurowej jazdy 160 km/h, przez narkotykowe rajdy, aż po rekordowe stężenia alkoholu – mundurowi mieli pełne ręce roboty.
Przekonał się o tym boleśnie mieszkaniec Ostrołęki, którego na drodze wojewódzkiej numer 690 zatrzymała siemiatycka drogówka. Mężczyzna pędził Toyotą z prędkością 160 km/h w miejscu, gdzie licznik nie powinien przekraczać 90 km/h. To rażące złamanie przepisów kosztowało go 2000 zł mandatu oraz 14 punktów karnych.
Kierowca stał się jedną z pierwszych ofiar nowelizacji, która weszła w życie 3 marca 2026 roku. Zgodnie z nowymi uregulowaniami, przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na drogach jednojezdniowych poza terenem zabudowanym skutkuje obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. Pirat z Ostrołęki musiał pożegnać się z dokumentem na miejscu.
Prawdziwym brakiem wyobraźni wykazał się 61-letni mieszkaniec Augustowa. Mężczyzna, kierując Hondą, podczas manewru cofania w centrum miasta zdemolował osiedlową ławkę oraz uszkodził zaparkowany samochód. Zamiast sprawdzić zniszczenia, postanowił uciec. Policjanci szybko namierzyli auto z widocznymi uszkodzeniami pod domem sprawcy. Badanie alkomatem wykazało u 61-latka ponad 2 promile alkoholu.
Jeszcze gorzej wpadł 55-latek zatrzymany w gminie Wyszki. Dzielnicowy zauważył Mercedesa, który nie potrafił zachować prostego toru jazdy. Badanie wykazało u kierowcy ponad 2,5 promila. Jego pojazd został natychmiast zabezpieczony przez mundurowych, a jemu samemu grozi teraz do 3 lat więzienia.
W Zambrowie policjanci wyeliminowali z ruchu 20-latka, który prowadził Opla bez wymaganych świateł. Szybko okazało się, że brak oświetlenia to najmniejszy problem młodego kierowcy. Wstępne badanie narkotesterem wykazało w jego organizmie amfetaminę. Co więcej, u jego 41-letniego pasażera mundurowi znaleźli marihuanę. Ten sam zambrowski patrol tego samego dnia zatrzymał jeszcze jednego 20-letniego pieszego, który w kieszeni spodni ukrywał susz roślinny. Wszyscy zatrzymani odpowiedzą teraz przed sądem – zarówno za posiadanie zakazanych substancji, jak i prowadzenie pod ich wpływem.
Przed świętami niestety też nie było dużo spokojniej. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Mimo tych mrożących krew w żyłach incydentów, analiza danych za pierwszy kwartał 2026 roku pokazuje pozytywny trend. Liczba wypadków na Podlasiu spadła z 60 do 43, a liczba ofiar śmiertelnych zredukowała się trzykrotnie – z 12 do 4 osób. To dowód na to, że zaostrzenie kar i intensywne kontrole przynoszą efekty.
Policja nie zamierza jednak zwalniać tempa. Grupa SPEED zapowiada, że kwiecień będzie miesiącem jeszcze wzmożonych działań. Funkcjonariusze apelują o rozsądek: każda decyzja o jeździe „na podwójnym gazie” czy nadmierne dociśnięcie pedału gazu może skończyć się tragicznie nie tylko dla kierowcy, ale i niewinnych przechodniów. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami.
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze