Już dziś pokazujemy, jak wygląda po remoncie dworzec kolejowy w Białymstoku. Dość długo trwały prace remontowe, dzięki którym obiekt odzyskał niemal historyczny wygląd. Jednocześnie ten dworzec realizowany w trakcie prac remontowych ściśle pod okiem konserwatora zabytków, będzie nowoczesny, funkcjonalny i odpowiadający oczekiwaniom współczesnego pasażera.
O tym, że podróżni będą obsługiwani komfortowo i zgodnie z najnowszymi standardami, zapewniał wojewoda podlaski. Razem z podlaską konserwator zabytków spotkali się z dziennikarzami już w odrestaurowanej hali dworcowej, by przekazać kilka istotnych informacji. Między innymi tę, że białostocki dworzec jest jednym, o ile nie najpiękniejszym budynkiem dworcowym w Polsce. Odzyskał dawny przepych i blask, jeszcze z czasów, kiedy służył podróżnym po raz pierwszy – czyli za czasów Rosji Carskiej, która pozostawiła po sobie ten właśnie obiekt w naszym mieście, będącym wówczas pod jej zaborami.
- Na podstawie programu konserwatorskiego ustalaliśmy te detale architektoniczne, które widzimy, kolor ścian, posadzki, kształt tego właściwie wnętrza, począwszy od takich elementów jak kasy, skończywszy na takich drobnych elementach jak zegary wewnątrz i na zewnątrz obiektu. Myślę, że mogę stwierdzić, że projekt ten był bardzo udany. Jesteśmy przekonani, że jest to wizytówka Białegostoku, naszego regionu, myślę, że to jeden z najpiękniejszych dworców w Polsce – mówiła prof. Małgorzata Dajnowicz, podlaska konserwator zabytków.
Jak już informowaliśmy na naszych łamach, całość prac wewnątrz i na zewnątrz dworca kolejowego była prowadzona pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków. Z tego względu wszystko zajmowało dość dużo czasu, bo i charakter remontu był dość mocno skomplikowany. Trzeba było połączyć obiekt historyczny z oczekiwaniami współczesnych podróżnych, aby dworzec był w pełni funkcjonalny.
- Ja bym oczekiwał, że ta piękna forma tego dworca, którą możemy dzisiaj podziwiać, połączona z nowoczesnymi rozwiązaniami, które też będą zastosowane, dała nam ten efekt, żebyśmy z jednej strony mieli ten dworzec jako oparcie w rozwoju kolejnictwa w Polsce – i w tym aspekcie krajowym oraz międzynarodowym. Bo myślimy o rozwoju tej współpracy połączeń bałtyckich i łączenia północnych połączeń z naszym krajem, z zachodem, z południem i z północą. Również kolej była elementem rozwoju naszych ziem – powiedział wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.
Choć pięknie odrestaurowany dworzec przypomina najlepsze czasy kolei warszawsko-petersburskiej, jest wyposażony w nowoczesne systemy i urządzenia. Pojawiły się nowoczesne kamery monitoringu, sanitariaty, całość jest dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a do tego obiekt zyskał nową izolację termiczną oraz instalację sanitarną. Wokół budynku pojawiło się trochę zieleni w postaci drzew i krzewów, a przed budynkiem dworca nowy parking.
Podróżni będą mogli korzystać z nowego dworca już jesienią tego roku. W tej chwili trwają jeszcze ostatnie prace wykończeniowe. Kolejnym etapem zmian będzie przebudowa peronów dworcowych, do których będzie można przejść już pod ziemią. Te prace jednak będą realizowane w ramach dużego projektu przebudowy sieci kolejowej E-75. Natomiast remont dworca kolejowego w Białymstoku zrealizowano z ogólnopolskiego Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023, w ramach którego w całym kraju miało powstać od początku lub zostać wyremontowanych około 200 dworców kolejowych. Koszt tej inwestycji w Białymstoku wyniósł ponad 36 milionów złotych.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamiast podziemnego polaczenia dworca PKP z dworcem PKS, podziemnych, bezpiecznych przejsc na perony, wiat na peronach i wygodnego parkingu, zafundowano nam remont, wlasnie wyremontowanego dworca. Za jakies miliony dostalismy bezsensowna hale na wzor koscielnej nawy. Po co nam koscielna nawa z XIX wieku? Moze jeszcze konserwator zabytkow zazyczylby sobie parowozy? Byloby jeszcze bardziej "z epoki". Ktos zmarnowal nasze pieniadze na jakies swoje chore wizje, za ktore powinien odpowiedziec przed sądem.
Zamiast podziemnego polaczenia dworca PKP z dworcem PKS, podziemnych, bezpiecznych przejsc na perony, wiat na peronach i wygodnego parkingu, zafundowano nam remont, wlasnie wyremontowanego dworca. Za jakies miliony dostalismy bezsensowna hale na wzor koscielnej nawy. Po co nam koscielna nawa z XIX wieku? Moze jeszcze konserwator zabytkow zazyczylby sobie parowozy? Byloby jeszcze bardziej "z epoki". Ktos zmarnowal nasze pieniadze na jakies swoje chore wizje, za ktore powinien odpowiedziec przed sądem.