Reklama

Dojlidy ruszają na podbój Szczecina. Sześcioro białostoczan w walce o medale MP

Już w najbliższy piątek, 20 marca, Szczecin stanie się stolicą polskiego tenisa stołowego. Dla kibiców z Białegostoku to czas szczególny – podczas 94. Indywidualnych Mistrzostw Polski Seniorów barwy SBR Dojlidy reprezentować będzie aż sześcioro zawodników. W gronie najlepszych tenisistów kraju nasi reprezentanci powalczą nie tylko o prestiż, ale i o miejsca na podium w grze pojedynczej, podwójnej oraz mieszanej.

To jedno z najważniejszych wydarzeń w krajowym kalendarzu sportowym. W turnieju głównym zobaczymy elitę: 48 zawodników oraz 48 zawodniczek, którzy przez kilka dni będą rywalizować o miano najlepszych w Polsce. Białostocki klub wysyła do boju mocną i zróżnicowaną ekipę, która ma realne szanse namieszać w turniejowej drabince.

Alan Kulczycki kontra „stary znajomy”

W kategorii mężczyzn jedynym reprezentantem Dojlid będzie Alan Kulczycki. Białostoczanin został rozstawiony z numerem 27, co zapowiadało trudne losowanie, ale rzeczywistość przyniosła scenariusz godny sportowego filmu. Już w pierwszej rundzie Alan skrzyżuje rakietkę z Krzysztofem Kaczmarkiem.

Reklama

Pojedynek ten budzi dodatkowe emocje, ponieważ Kaczmarek to niezwykle doświadczony zawodnik i... były reprezentant białostockiego klubu. Będzie to zatem starcie młodości z rutyną oraz okazja do sprawdzenia się na tle gracza, który doskonale zna specyfikę gry w barwach Dojlid. Kibice z Dojlid liczą na to, że Kulczycki zachowa zimną krew i awansuje do kolejnej fazy turnieju.

Białostocka ofensywa w turnieju kobiet

Znacznie liczniejszą, bo aż pięcioosobową reprezentację, Dojlidy wystawiają w turnieju kobiet. Tutaj apetyty na wysokie lokaty są wyjątkowo duże. Najwyżej rozstawioną zawodniczką z Białegostoku jest Julia Skwarek (numer 19), która w swoim pierwszym meczu zmierzy się z Łucją Kobosz z rzeszowskiego MATS-u.

Reklama

Tuż za nią w rankingu turniejowym plasuje się Wanessa Kulczycka (rozstawiona z numerem 21), która o awans powalczy z Zuzanną Kmiecik reprezentującą gospodarzy – Griffins’s-spin Szczecin. Trzecią „siłą” Dojlid będzie Karolina Hołda (numer 24), której los przydzielił wymagającą rywalkę, Annę Kubiak z Bogorii Grodzisk Mazowiecki. Tak szeroka kadra w turnieju pań pokazuje, że szkolenie w białostockim klubie stoi na najwyższym krajowym poziomie.

Debiutantka na wielkiej scenie i walka o debla

Mistrzostwa w Szczecinie będą również chwilą szczególną dla Anny Pacelt. Zawodniczka rozstawiona z numerem 41 zadebiutuje w imprezie tej rangi, a jej pierwszą przeciwniczką będzie Oliwia Wątor z Politechniki Rzeszowskiej. Dla młodej tenisistki to przede wszystkim okazja do zebrania bezcennego doświadczenia, choć w tenisie stołowym niespodzianki na korzyść debiutantów nie są rzadkością.

Reklama

Warto pamiętać, że mistrzostwa to nie tylko single. Nasi reprezentanci wystartują również w grze podwójnej oraz mieszanej, gdzie zgranie i wzajemne zaufanie często biorą górę nad indywidualnym rankingiem. O wynikach białostoczan będziemy informować na bieżąco – trzymamy kciuki za każdą wygraną piłkę!

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/03/2026 21:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości