Reklama

Hotel Royal już zaprasza. Kuchnia, piwo, pokoje są unikalne, a niebawem będzie też basen i Dr Eris.

W czwartek (22 grudnia) otworzył swoje podwoje nowy białostocki obiekt: Royal Hotel & Spa. Mieści się w samym centrum miasta (Rynek Kościuszki 11) i mieścić będzie czterogwiazdkowy (niebawem pięcio-) hotel, restaurację, browar i spa. Właściciele: Marek Piotrowski i Cezary Kulesza zapowiadają, że mimo wysokiej jakości ceny będą dostępne dla kieszeni przeciętnego białostoczanina. I zapraszają do siebie na unikalne piwo, coś na ząb i transmisje z wydarzeń sportowych. A także uroczyste okolicznościowe imprezy i niedzielne obiady. Hotel zlokalizowany jest w dawnym Domu Handlowym Nowy.

- Wszystko zaczęło się od przetargu na budynek, który nasza spółka kupiła od miasta. Zastanawialiśmy co tu zrobić i pierwsze co nam wpadło do głowy to browar, a potem hotel. Mysleliśmy o kasynie i jeszcze tej myśli nie porzucliśmy. Chcieliśmy, żeby to było miejsce, które będzie łączyło klasę, luksus, oryginalną lokalną kuchnią w bardzo dobrym wydaniu i unikalne piwo. No i jeszcze salon piękności. Dla każdego coś fajnego. Inwestycja zaczęła się 1,5 roku temu i jeszcze nie jest zakończono. Do końca marca uruchomimy basen i spa oraz salon Doktor Eris. To jedyny taki w tym regionie - zachwalał Marek Piotrowski, prezes firmy Mep-Pol, która jest właścicielem hotelu.

W obiekcie jest 36 pokoi w trzech różnych standardach: Superior, Prestige i Apartament Kominkowy. Jest także sala konferencyjna na 70 osób oraz dwie sale łączone z browarem, które mogą być przeznaczone na spotkania biznesowe i imprezy. Ceny mają być dostosowane do kieszeni przeciętnego podróżnika i dostosowane do cen innych hoteli  (zaczynają się od 249 za dobę), a standard ma być taki jak w obiektach pięciogwiazdkowych (kafelki Versace, ekspress do kawy w pokoju, napoje, kosmetyki). W marcu otwarty zostanie również salon kosmetyczny dr Irena Eris Beauty Partner. Hotel dysponuje też strzeżonym parkingiem na 30 samochodów. Komfort gości powinny zapewnić też czarno-biało stylizowane klimatyzowane korytarze, wyciszone ściany, dźwiękoszczelne drzwi i szyby. Powierzchnia użytkowa budynku została powiększona prawie podwójnie w porównaniu do tego, co było przed rozbudową.

Poza częścią hotelową gości zaprasza także restauracja Monte Carlo, która zaprasza także białostoczan do odwiedzin. Specjalnością będzie kuchnia regionalna na wysokim poziomie:

- Będzie polska jagnięcina, dziczyzna, ryby. Proponujemy bardzo szeroki wybór dań. Nie będzie u nas jedynie chemii, tylko naturalne produkty. Będzie podwójne menu: jedno do browaru takie bardziej tradycyjne i bardziej wyrafinowane w restauracji - mówił Tomasz Siwkowski, szef kuchni.

Właściciele dodają, że tradycyjne wędliny, przetwory i tradycyjne regionalne potrawy są przygotowywane w kuchni restauracji.

Royal Hotel & Spa to Browar Stary Rynek. Goście będą przyjmowani w nim na dwóch poziomach. Jednocześnie będzie mogło znaleźć się w nim 200 osób, które będą mogły śledzić przez szybę proces powstawania piwa. Będzie to spora atrakcja: część tanków, w których warzone jest piwo ustawiona jest obok smakoszy.

- Będzie można podejść do naszych piwowarów, porozmawiać i zapytać. Zamierzamy organizować spotkania piwowarów domowych, szkolenia i imprezy, na których bęą wymieniane doświadczenia. Chcemy, żeby to miejsce: hotel, restauracja, browar, basen była miejscem, gdzie białostoczanie chcą przychodzić, a goście spoza Białegostoku będą chcieli wracać. Wszystko tu jest unikalne: od zapachu, który jest wymyślony tylko dla nas, wystrój pokojów po dania i piwo - zapraszał białostoczan Cezary Kulesza.

Browar zamierza przygotowywać piwo wyłącznie na użytek smakoszy odwiedzających lokal dlatego nie będą używane żadne środki konserwujące. Co więcej w użyciu będą chmiel i słody stosowane przez piwoszy w Niemczech (lager, pils niemiecki), Austrii (pils austriacki), amerykański (ipa). Jest też warzone unikalne stout - ciemne piwo z smakiem czekolady i kawy z dodatkiem cukru mlecznego, które z pewnością spotka się z uznaniem smakoszy.

- Zaczynamy od pięciu gatunków piw. Jednakże na pewno nie jest to nasze ostatnie słowo. Chcemy być postrzegani jako browar restauracyjno-rzemieślniczy. Będzie u nas możliwość spróbowania piwa prosto z tanka. Koszt butelki o pojemności 0,33 ml to 7-8 zł. Bardzo mocny nacisk dajemy na wodę. To jest woda robiona specjalnie pod browar, która przechodzi przez 8 warstw piasku. Będzie ona sprzedawana również w butelkach. Ma także właściwości naturalne. Co ważne, ważymy na polskim, niemieckim i amerykańskim słodzie zależnie od gatunku piwa - wyjaśnia Czesław Dziełak, główny piwowar.

Co ciekawe - wedle słów właścicieli - sporo rezerwacji w hotelu związana jest właśnie z działalnością browaru.

- Nazwa browaru Stary Rynek pochodzi z czasów, kiedy przed wieloma laty pierwszy raz odwiedziłem Białystok w interesach. Umówiłem się wtedy ze białostockimi znajomymi na Starym Rynku, a chodziło mi o to miejsce przy ratuszu. I ta nazwa już ze mną została. Chcieliśmy z Czarkiem, aby ten browar był szczególnym miejscem: z możliwością oglądania procesu robienia piwa, klimatem, wielkimi ekranami do oglądania zawodów sportowych i miejscem do potańcówki i na małą scenę. I tutaj wszystko to jest - opowiadał Marek Piotrowski.

Remont budynku oraz jego rozbudowa kosztowały ok. 30 mln zł. Aktualnie w Royal Hotel & Spa pracuje ok. 50 osób. Liczba pracowników ma jednak wzrosnąć do 70 osób.To pierwszy obiekt o takim standardzie w Białymstoku i na Podlasiu.

Przemysław Sarosiek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama