Reklama

Mroźny luty na Podlasiu. Policjanci ratują wyziębionych seniorów w Łapach i Białymstoku

Niskie temperatury, które od kilku dni utrzymują się w naszym regionie, stanowią śmiertelne zagrożenie dla osób samotnych i w kryzysie bezdomności. Tylko w ostatnich godzinach mundurowi z łapskiego komisariatu oraz białostoccy dzielnicowi interweniowali w sytuacjach, w których stawką było ludzkie życie. Gdyby nie szybka reakcja, historia ta mogła skończyć się tragicznie. Służba w czasie mrozów to dla podlaskich policjantów czas wzmożonych kontroli pustostanów i domów osób potrzebujących. Wspólne patrole z pracownikami socjalnymi pozwalają dotrzeć tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna – czasem w ostatniej chwili.

Pomoc w Łapach: Ciepło w domu seniora

Do dramatycznych scen doszło w Łapach. Policjanci wraz z pracownikami Centrum Usług Społecznych odwiedzili 76-letniego mężczyznę. Gdy senior otworzył drzwi, ledwo trzymał się na nogach. Wewnątrz budynku panował przejmujący chłód. Okazało się, że schorowany mężczyzna nie miał siły przynieść opału, a ogień w piecu dawno wygasł.

Mundurowi natychmiast wezwali karetkę pogotowia. Choć stan seniora był poważny, lekarze uznali, że nie wymaga on hospitalizacji, o ile zapewnione mu zostaną godziwe warunki. Funkcjonariusze nie ograniczyli się do wezwania medyków – sami chwycili za łopaty, przynieśli węgiel i rozpalili w piecu, by ogrzać wychłodzone pomieszczenia. Senior otrzymał także ciepły posiłek.

Reklama

Białystok: Odnaleziona w opuszczonym składzie

Równie niebezpiecznie było w stolicy województwa. Dzielnicowi z białostockiej „czwórki” podczas sprawdzania miejsc przebywania osób bezdomnych natknęli się na wyziębioną kobietę. Przebywała ona w opuszczonym pomieszczeniu gospodarczym, w którym temperatura niemal nie różniła się od tej na zewnątrz.

Kobieta była tak zdezorientowana, że nie potrafiła określić, jak długo koczuje w ruinie. Dzięki interwencji policjantów została przebadana przez ratowników medycznych, a następnie przewieziona do ogrzewalni. Tam mogła wreszcie liczyć na gorący posiłek i bezpieczny nocleg. Policja apeluje do mieszkańców Podlasia: nie bądźmy obojętni. Jeden telefon pod numer 112 może uratować życie komuś, kto sam o pomoc nie potrafi już poprosić.

Reklama

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2026 20:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama