Jeszcze kilka lat temu korzystanie z urlopów związanych z opieką nad małym dzieckiem było w Polsce domeną przede wszystkim matek. Dziś ten obraz zaczyna się zmieniać. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że ojcowie coraz częściej sięgają po zasiłek macierzyński, szczególnie w ramach urlopu rodzicielskiego. To efekt zmian w prawie wprowadzonych po wdrożeniu unijnej dyrektywy work-life balance.
W 2025 roku mężczyźni stanowili już ponad jedną trzecią wszystkich osób pobierających zasiłek macierzyński w Polsce - dokładnie 33,4 proc. W województwie podlaskim odsetek ten wyniósł 31 proc.
Szczególnie widoczny jest wzrost zainteresowania urlopem rodzicielskim.
W 2024 roku ojcowie stanowili 12,3 proc. osób pobierających zasiłek macierzyński z tytułu urlopu rodzicielskiego, natomiast w 2025 roku było ich już 16,7 proc. W Podlaskiem odsetek wzrósł z 11,9 do 15 proc.
Oznacza to wyraźny skok: w skali kraju o ponad 4 punkty procentowe, a w regionie o 3 punkty. Trend jest tym bardziej zauważalny, że jednocześnie spada liczba urodzeń.
Jednym z podstawowych uprawnień przysługujących mężczyznom jest urlop ojcowski. Co istotne, jest to prawo wyłącznie ojca - nie można go przekazać matce ani innemu opiekunowi. Dotyczy również ojców adopcyjnych.
Urlop ojcowski trwa maksymalnie dwa tygodnie i trzeba go wykorzystać do ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia. W przypadku adopcji obowiązuje podobny termin, jednak z limitem wieku dziecka do 14 lat.
Ojcowie mogą skorzystać z urlopu jednorazowo lub podzielić go na dwie części po tygodniu. Zasiłek wypłacany w tym czasie wynosi 100 proc. podstawy wymiaru.
Wniosek należy złożyć u pracodawcy najpóźniej siedem dni przed planowanym rozpoczęciem urlopu. W przypadku przedsiębiorców ubezpieczonych dobrowolnie - dokumenty trzeba przekazać bezpośrednio do ZUS.
Największe zmiany dotyczą jednak urlopu rodzicielskiego, którego zasady zostały znowelizowane w 2023 roku. Reforma była związana z wdrożeniem dyrektywy UE 2019/1158, mającej ułatwiać godzenie życia zawodowego z rodzinnym.
Obecnie urlop rodzicielski trwa:
Rodzice dzieci posiadających zaświadczenie "Za życiem" mogą liczyć na znacznie dłuższy wymiar urlopu - nawet do 65 lub 67 tygodni.
Jednym z kluczowych rozwiązań wprowadzonych w ostatnich latach jest nieprzenoszalna część urlopu rodzicielskiego. Każdy z rodziców ma prawo do dziewięciu tygodni urlopu wyłącznie dla siebie.
Jeśli ojciec nie wykorzysta tych tygodni, przepadają - nie można ich przekazać matce. To właśnie ten mechanizm ma zachęcać mężczyzn do większego udziału w opiece nad dzieckiem.
Za okres tych dziewięciu tygodni zasiłek macierzyński wynosi 70 proc. podstawy wymiaru. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy matka złoży odpowiedni wniosek w ciągu 21 dni po porodzie - wtedy możliwa jest wypłata w wysokości 81,5 proc.
Wniosek o urlop rodzicielski trzeba złożyć z większym wyprzedzeniem niż w przypadku urlopu ojcowskiego - najpóźniej 21 dni przed rozpoczęciem urlopu.
Rodzice mogą wykorzystać urlop jednorazowo albo podzielić go na maksymalnie pięć części. Co ważne, ostatnia część może przypadać nawet do końca roku, w którym dziecko kończy sześć lat.
ZUS podkreśla, że dane potwierdzają skuteczność nowych rozwiązań. Dyrektywa work-life balance miała zwiększyć zaangażowanie ojców w wychowanie dzieci oraz ułatwić kobietom powrót na rynek pracy.
Statystyki pokazują, że zmiany zachodzą stopniowo, ale są trwałe - szczególnie w obszarze urlopu rodzicielskiego, który coraz częściej przestaje być wyłącznie "urlopem mamy".
(PW)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze