Białostocki Pałac Branickich to bez wątpienia serce regionu, w którym splatają się losy wielkiej arystokracji i pionierów medycyny. Podczas gdy miasto zmienia się na naszych oczach, to jedno miejsce pozostaje stałym punktem odniesienia dla turystów z całego świata. Piątkowy briefing prasowy (23 stycznia 2026 r.) przyniósł sensacyjne dane: rok 2025 był absolutnie rekordowy w historii placówki. Muzeum UMB i Pałacu Branickich odwiedziło aż 56 tysięcy osób, co oznacza wzrost o blisko 25 proc. w stosunku do i tak świetnego roku poprzedniego.
W połowie ubiegłego roku uczelnia zdecydowała się na ważny krok wizerunkowy – dawne Muzeum Historii Medycyny i Farmacji zmieniło nazwę na Muzeum UMB i Pałacu Branickich. Jak podkreśla rektor UMB, prof. Marcin Moniuszko, zmiana ta lepiej oddaje charakter miejsca. Pałac nie jest bowiem tylko siedzibą uczelni, ale fundamentem, z którego Białystok wziął swój początek.
– Tu bije serce miasta i regionu – mawia rektor, zaznaczając, że podane statystyki obejmują jedynie osoby, które wykupiły bilety na regularne zwiedzanie.
Reklama
Jeśli doliczyć tysiące gości odwiedzających dziedzińce i wnętrza przy okazji wydarzeń kulturalnych czy społecznych, skala zainteresowania „Polskim Wersalem” jest wręcz trudna do oszacowania.
W tym roku Muzeum będzie świętować swoje 15-lecie. Droga, jaką przebyło, jest imponująca – w 2011 roku placówkę odwiedziło zaledwie 6 tys. osób. Dziś, łączna liczba zwiedzających od początku działalności sięga niemal pół miliona. Dyrektor Muzeum, dr Magdalena Muskała, przypomina jednak, że tradycje muzealne Uczelni sięgają 1950 roku, kiedy to powstało Muzeum Anatomiczne.
Dziś ekspozycje to nie tylko stare narzędzia chirurgiczne czy aptekarskie naczynia. To opowieści o ludziach, którzy tworzyli powojenny Białystok. Na trasach zwiedzania usłyszymy o profesorze, który założył pierwszy w Polsce telefon zaufania, czy o twórcach pionierskich sanatoriów dla studentów chorych na gruźlicę. To historia kadry, która nadała miastu akademicki charakter w czasach, gdy tradycje te niemal nie istniały.
Briefing odbył się w XVII-wiecznych podziemiach pałacowych, pamiętających jeszcze czasy rodu Wiesiołowskich. To właśnie tu najlepiej widać, jak wielką wagę Uczelnia przykłada do badań archeologicznych. Niedawne prace na dziedzińcu paradnym (pierwsze takie po II wojnie światowej) przyniosły sensacyjne znaleziska.
Odkryte fundamenty dworu rodu Raczko-Tabutowiczów oraz bogato zdobione kafle piecowe przesunęły historię Białegostoku aż do XV wieku. Sugeruje to, że osada w tamtym okresie była znacznie zamożniejsza i większa, niż dotychczas sądzili historycy. Prace archeologów wciąż trwają, a każde kolejne odkrycie rzuca nowe światło na początki naszej małej ojczyzny.
Muzeum UMB i Pałacu Branickich oferuje kilka tras zwiedzania z przewodnikiem (również w języku angielskim), a dla najmłodszych przygotowano warsztaty edukacyjne. To idealna propozycja na zimowe popołudnie – poznanie tajemnic skrywanych przez pałacowe mury pozwala spojrzeć na Białystok z zupełnie innej perspektywy. Szczegóły dotyczące wizyt można znaleźć na stronie www.umb.edu.pl/muzeum
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze