Reklama

Walentynki i Żubry czyli walka o ligowy byt

Już w sobotę (14 lutego) serca białostockich kibiców basketu zabiją mocniej nie tylko z powodu Walentynek. O godzinie 18.00 w hali SP 50 przy ul. Pułaskiego 96 koszykarze Żubrów Abakus Okna Białystok staną do niezwykle ważnego pojedynku z PGE Spójnią Stargard. Stawka jest ogromna – utrzymanie szans na pozostanie w pierwszej lidze. Dla ekipy trenera Kamila Piechuckiego to kolejny mecz z serii "o życie". Porażka radykalnie zmniejsza szanse białostoczan na utrzymanie, wygrana odsuwa o krok dalej od przepaści!

Walka o życie po dwutygodniowej przerwie

Dla ekipy z Białegostoku to powrót do gry po blisko dwutygodniowej przerwie w rozgrywkach (przy 17 ekipach każda drużyna ma dwa wolne terminy w sezonie). Ale już 14 lutego podopieczni trenera Kamila Piechuckiego wracają na parkiet. Ten czas był niezwykle cenny na zaleczenie urazów i dopracowanie schematów taktycznych, które mają przynieść upragnione punkty w końcówce sezonu zasadniczego.

Dla Żubrów teraz już każdy mecz do końca sezonu będzie miał wagę finału. Białostoczanie wciąż wierzą w zachowanie ligowego bytu, choć ich sytuacja nie należy do najłatwiejszych. Pauza w ostatniej kolejce pozwoliła zawodnikom odpocząć fizycznie, ale wyniki z innych hal nie ułożyły się po myśli naszej drużyny. Kibice w Białymstoku liczą, że domowa hala przy Puławskiego - znana z gorącej atmosfery - stanie się atutem, którego goście ze Stargardu nie zdołają zneutralizować. Zwłaszcza, że goście - choć ostatnio mają kłopoty z regularnym wygrywaniem - zajmują znacznie wyższe miejsce w tabeli i mają silną pozycję. 

Reklama

Dla Zubrów w starciach z tak solidnymi ekipami jak Spójnia gra w obronie jest kluczem do sukcesu. Żubry muszą pokazać charakter i determinację od pierwszej do ostatniej minuty, by udowodnić, że miejsce Białegostoku na koszykarskiej mapie zaplecza Ekstraklasy jest niezagrożone.

Spójnia Stargard – rywal z bezpiecznej przystani

PGE Spójnia Stargard przyjeżdża na Podlasie z zupełnie innej pozycji. Rywale zajmują bezpieczne miejsce w środku tabeli, co pozwala im grać z mniejszą presją, ale i dużą pewnością siebie. W pierwszym spotkaniu obu drużyn, rozegranym na Pomorzu Zachodnim, białostoczanie musieli uznać wyższość przeciwnika, przegrywając 73:93.

Reklama

Dwadzieścia punktów różnicy z pierwszego meczu to sporo, ale koszykarze Żubrów podkreślają, że na własnym parkiecie są zupełnie inną drużyną. Spójnia to zespół grający poukładaną, fizyczną koszykówkę, dlatego sobotni wieczór będzie wymagał od naszych graczy nie tylko celnych rzutów z dystansu, ale przede wszystkim twardej walki pod tablicami. Rewanż za listopadową porażkę byłby najlepszym prezentem dla kibiców na 14 lutego.

Skomplikowana sytuacja w tabeli i głód zwycięstwa

Niestety, ostatni weekend, w którym Żubry pauzowały, przyniósł niepokojące wieści z innych parkietów. O ile porażka Miners Katowice z Polonią Warszawa (68:75) była nam „na rękę”, o tyle wysokie zwycięstwo czternastej w tabeli Noteci Inowrocław nad Resovią (89:55) mocno skomplikowało matematyczne szanse na ucieczkę ze strefy spadkowej.

Reklama

Białostoczanie nie mogą już oglądać się na innych. Aby myśleć o utrzymaniu, muszą wygrywać mecze takie jak ten sobotni. – „Liczy się tylko to, co my wywalczymy na boisku” – słychać z obozu Żubrów. Czy głód zwycięstwa i chęć przełamania złej passy wystarczą na dobrze dysponowaną Spójnię?

Mecz Żubry Abakus Okna Białystok - PGE Spójnia Stargard rozpocznie się w sobotę (14.02) o godz. 18.00 w hali SP 50 przy ul. Pułaskiego 96. Wstęp na spotkanie jest biletowany. Zapraszamy wszystkich kibiców do wspierania naszej drużyny w tym kluczowym momencie sezonu!

Reklama

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/02/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama