Reklama

Żubry pobite w Kołobrzegu. Czarodzeje z Wydm nie dali żadnych szans

Przed meczem nadzieje białostoczan budziły kontuzje i długa lista kontuzjowanych w ekipie gospodarzy. Niestety tylko pierwsze sekundy były wyrównane: po 20 sekundach trójka Remon Nelson trafił trójkę i wyprowadził na prowadzenie miejscowych. Do samego końca meczu Żubry nie prowadziły i to chyba oddaje w pełni sytuację na boisku. Białostoczanie odpowiedzieli trafieniem Witalija Kowalenki za 2, ale potem Filip Małgorzaciak trafił za 2.

Przewaga Kotwicy rosła powoli: trójki Nelsona i Wojciecha Siembigi Czarodzieje prowadzili po trzech i pół minucie gry różnicą 7 oczek wygrywając 13:6. W 7 minucie różnica między gospodarzami, a Żubrami wynosiła już 11 oczek (21:10). Miejscowi powiększali dystans prowadząc 17 oczkami (27:10) i dopiero wtedy Benjamin Didier-Urbaniak zdobył dwa oczka (27:12). Kotwica zeszła na koniec kwarty z prowadzeniem 10 punktów wygrywając 28:18. 

Początek drugiej kwarty to rosnąca przewaga Kotwicy, która najpierw nie pozwoliła Żubrom na odrobienie strat, a potem systematycznie powiększała dystans. W połowie drugiej kwarty miejscowi wygrywali już różnicą 17 oczek (42:25), a 18 minucie gry już 49:30. Białostoczanie przegrywali walkę pod tablicami, nie trafiali ani z dystansu ani nawet z pod kosza. W ostatnich sekundach Samajae Haynes-Jones trafił za 3 zmniejszając stratę do 17 oczek (35:52). 

Reklama

Początek drugiej połowy należał do Żubrów zmniejszając stratę do 13 punktów po trójce Karola Kutty. Niestety kolejne próby trójek Douglasa nie dawały efektów. Kiedy za trzy trafił Witalij Kowalenko zmniejszył dystans (45:59). Później znowu miejscowi złapali rytm i 5 minut przed końcem kwarty wygrywali już 23 punktami. Przed ostatnią kwartą Czarodzieje wygrywali 77:51 i było absolutnie jasne, że Żubry znad morza wrócą bez wygranej. Na dodatek ani przez chwilę nie mając szans na kontrolę meczu lub nawiązanie rywalizacji z gospodarzami. 

- Fizyczność dzisiaj wybiła koszykówkę z głowy naszym graczom i to już w pierwszej piątce. Pierwsza piątka nie dotrzymała tempa - ocenił Kamil Piechucki po meczu.

Reklama

W końcówce miejscowi pozwolili Żubrom odrobić stratę, kiedy na parkiecie pojawiła się kołobrzeska młodzież. I tylko dlatego Żubrom udało się zmniejszyć straty o 6 oczek. Niestety, przegrana różnica 20 punktów czyli kolejna wysoka porażka, nie zwiastuje niczego dobrego przed sobotnim meczem z ŁKS Coolpack Łódź (godzina 15.00). Białostoczanie są coraz bliżej II ligi. Kolejna przegrana z zespołem, z którym - przynajmniej teoretycznie - miała walczyć o pozostanie w lidze nie napawa optymizmem. Przypomnijmy: z Kotwicą Żubry w pierwszej rundzie toczyły w miarę wyrównaną walkę przynajmniej przez część meczu. W sobotę tak działo się jedynie przez niespełna minutę na samym początku spotkania. 

Czy w meczu z Łodzią można liczyć na odwrócenie sytuacji? No cóż - to byłby prawdziwy cud i chyba w tych kategoriach należy rozpatrywać szanse Żubrów. W sobotę białostoczanie mieli przyzwoitą skuteczność rzutów z gry (powyżej 41 procent). Nie siedziały im "trójki" (tylko 25 procent). Przegrywali ten mecz fizycznością, a tego - nawet przy najbardziej wytężonych treningach - nadrobić się nie da. Czy Kamil Piechucki i gracze z Białegostoku znajdą sposób na odwrócenie losów rozgrywek? 

Reklama

Kotwica Port Morski Kołobrzeg - Żubry Abakus Okna Białystok 93:73 (28:18, 24:17, 25:16, 16:22)
Sędziowali:
Mikołaj Kozubiński, Maciej Inerowicz, Szymon Roliński. 
Kotwica: Filip Małgorzaciak 21, Wojciech Siembiga 7, Remon Nelson 17, Paweł Dzierżak 12, Paweł Leończyk 9, Jordan Lewis 3, Ke'Jhan Feagin 11, Zaled Ryszard Alobaldi 0, Szymon Janczak 13, Wojciech Tomala 0. 
Żubry: Samajae Haynes-Jones 17, Cezary Karpik 2, Myles Douglas 2, Krystian Tyszka 4, Witalij Kowalenko 6, Benjamin Didier-Urbaniak 13, Karol Kutta 11, Łukasz Klawa 2, Mateusz Itrich 7, Rafał Szpakowski 3, Bartosz Proczek 6. 

Pozostałe wyniki 25. kolejki: PGE Spójnia Stargard - Enea Basket Poznań 82:77, ŁKS Coolpack Łódź - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 73:75, KKS Polonia Warszawa - GKS Tychy 55:69, Novimex Polonia 1912 Leszno - Solvera Sokół Łańcut 89:92, Weegree AZS Politechnika Opolska - Decka Pelplin 83:106, WKK Active Hotel Wrocław - Miners Katowice 92:94, KSK Qemetica Noteć Inowrocław - SKS Fulimpex Starogard Gdański 79:70.

Reklama

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/02/2026 06:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama

Najnowsze