Reklama

BAS Białystok specjalistą od thrillerów. Ograny Międzyrzec, pora na Kozienice

Siatkarze REA CIRRO BAS Białystok nie pozwalają swoim kibicom na nudę. W ostatnim spotkaniu II ligi podopieczni Janusza Ignaciuka pokonali u siebie wyżej notowany MTS Międzyrzec Podlaski 3:2. To już czwarty z rzędu mecz białostoczan zakończony tie-breakiem, co powoli staje się znakiem rozpoznawczym naszej drużyny.

Godzina z prysznicem była blisko

Sobotnie popołudnie w hali BAS-u zaczęło się od prawdziwego trzęsienia ziemi, ale w wykonaniu gospodarzy. Pierwsze dwa sety sugerowały, że będziemy świadkami egzekucji na zespole z Międzyrzeca Podlaskiego.

W pierwszej partii przyjezdni sprawiali wrażenie kompletnie zaskoczonych tempem gry narzuconym przez białostoczan. BAS błyskawicznie wypracował przewagę (13:6, 17:10), a goście zdołali uzbierać zaledwie 15 punktów. Druga odsłona była jeszcze bardziej jednostronna. Zanim siatkarze MTS-u zdążyli wejść w mecz, na tablicy wyników widniało już 8:1 dla gospodarzy. Set zakończył się pogromem 25:13, a kibice zaczęli żartować, że będzie to mecz z gatunku „godzina z prysznicem” – szybki, łatwy i przyjemny.

Reklama

Nieoczekiwany zwrot akcji i sportowe fatum

Siatkówka to jednak sport niezwykle przewrotny. Przy prowadzeniu 2:0 w setach, w szeregi BAS-u wkradło się rozluźnienie, co bezlitośnie wykorzystali goście. MTS podniósł się z kolan, zaczął grać odważniej w ataku i szczelniej w bloku. Trzecia partia, wygrana przez przyjezdnych do 22, przywróciła im wiarę w końcowy sukces. W czwartym secie dominacja MTS-u była już wyraźna (25:19) i nad halą zawisło widmo starego siatkarskiego powiedzenia: „kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 3:2”.

Królowie tie-breaków znów na szczycie

Na szczęście białostocczanie po raz czwarty z rzędu udowodnili, że w decydujących momentach mają nerwy ze stali. Tie-break od stanu 8:6 przebiegał już pod dyktando gospodarzy. Kolejne udane akcje i prowadzenie 11:7 pozwoliły uspokoić grę. Ostatecznie BAS triumfował 15:9, pieczętując zwycięstwo i dopisując do ligowej tabeli dwa niezwykle cenne punkty.

Reklama

Siatkówka to taki sport, w którym każdy set to odrębna historia. Szkoda, że nie zamknęliśmy meczu na 3:0, ale dwa punkty to też bardzo cenna zdobycz — podsumował trener Janusz Ignaciuk. — Chłopakom należą się brawa za to, że po dwóch przegranych partiach podnieśli się w tie-breaku i wygrali, bo to duża sztuka.

Dzięki tej wygranej REA CIRRO BAS Białystok potwierdza, że potrafi walczyć z czołówką ligi, a miano „specjalistów od tie-breaków” w pełni im się należy. Kolejne spotkanie pokaże, czy tym razem uda się oszczędzić nerwów kibicom i zamknąć mecz w trzech setach.

Reklama

Kolejne spotkanie ekipa Janusza Ignaciuka zagra na wyjeździe. W Walentynki (14 lutego, godz. 14.00), REA CIRRO BAS Białystok zagra w Kozienicach z ekipą Enea KKS. 

REA CIRRO BAS Białystok - MTS Międzyrzec Podlaski 3:2 (25:15, 25:13, 22:25, 19:25, 15:9).
Sędziowali:
Robert Komornicki, Ewa Wojciechowicz. Widzów: 145. 
REA CIRRO BAS: Aleksander Szewczyk, Jakub Makar, Cezary Stanisławajtis, Mateusz Kardasz, Bartosz Grzona, Piotr Rejmer, Piotr Micewicz (libero) oraz Damian Szubzda, Bartosz Turkowski, Jakub Mróz i Jakub Żaworonek.
Międzyrzec: Mateusz Lewoc, Konrad Kundera, Kacper Strycharz, Piotr Kecher, Aleksander Czerwiński, Bartosz Matyja, Paul Wyszyński (liber) oraz Bartosz Lentner, Gracjan Baranowski, Konrad Roszkowski, Michał Gołębiowski, Sebastian Soszyński (libero).  
Pozostałe wyniki: AZS UWM Olsztyn - Huragan Błonie 0:3, Kartpol Kobyłka - SKK Belsk Duży 3:1, Camper Wyszków - Metro Warszawa 3:0, KPS Płock - Enea KKS Kozienice 3:0.

Reklama

Program kolejki: 
14 lutego, sobota
18.00 - MTS Międzyrzec Podlaski - KS Camper Wyszków
17 lutego, wtorek
20.00 - ProNutiva SKK Belsk Duży - MOS Wola Tramwaje Warszawskie
18 lutego, środa
18.00 - SMS PZPS Spała II - KPS Płock
19.00 - KS Metro Family Warszawa - SwK Kartpol Kobyłka. 

PS
 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/02/2026 11:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama