Siatkarki KS BAS Kombinat Budowlany nie przejęły się wpadką sprzed tygodnia (przegrana z KS Piła 2:3) i sprawnie i gładko odprawiły rywalki z Solnej Wieliczka 3:0 (25:20, 25:19, 25:16). Mecz trwał nieco ponad godzinę, a nasze damy przez cały czas kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie. A już za tydzień podejmują wiceliderki z KSG Warszawa (sobota, 6 lutego, 17.00).
Białostoczanki zaczęły ten mecz świetnie: najpierw as serwisowy Pauliny Bałdygi, a potem skuteczny atak ze skrzydła Dominiki Surlit i gospodynie prowadziło 2:0. Przyjezdne szybko wyrównały, ale białostoczanki nie rezygnowały. Swój dzień miała Amelia Senica, która nie miała problemów z blokiem rywalek. Mimo to zawodniczki z Wieliczki wyrównały stan meczu 5:5 po autowym ataki Martyny Szczepuły, a chwilę później wyszły na prowadzenie 7:5 po asie serwisowym Wiktori Niwald i ataku Darii Śnieżek. Trener Michał Muszyński od razu zareagował i wziął czas. Poskutkowało! Białostoczanki odzyskały rytm, poprawiły grę blokiem i przejęły inicjatywę (10:10). Przy serwisie Anny Wojciechowskiej BAS wyrobił sobie sześć punktów przewagi (17:11), która pozwoliła mu kontrolować sytuację w tym secie. Wprawdzie przyjezdne po autowych atakach Dominiki Surlit i Pauliny Bałdygi zmniejszyły dystans do 15:18, ale trener Muszyński reagował. Czas pozwolił uporządkować szyki dziewczynom z BAS-u i nie pozwoliły rywalkom na odzyskanie dystansu. Wprawdzie Wieliczka mozolnie odrabiała dystans doprowadzając do stanu 19:21, ale końcówka seta należała do białostoczanek. Znowu przy zagrywce Wojciechowskiej białostoczanki zwiększyły przewagę (23:19). Set zakończył się po udanym bloku Martyny Szczepuły i BAS wygrał go do 20.
Drugi set rozpoczął się od punktu zdobytego przez Darię Śnieżek, która wykorzystała złe przyjęcie Dominiki Surlit. Jej atak z pierwszej piłki dał prowadzenie Solnej. Nasz zawodniczki szybko jednak wróciły do rytmu z końcówki pierwszego seta: skutecznie atakowała Amelia Senica i BAS wyszedł na prowadzenie 4:2. Rywalki znowu zaczęły mozolnie odrabiać i w końcu - po udanym bloku Patrycji Nowackiej - doprowadziły do stanu 7:6. Gospodynie zareagowały - ku uciesze kibiców - ofensywą. Przy serwisie Bałdygi ataki Katarzyny Stepko i Martyny Szczepuły dały naszym prowadzenie 11:6. Nic nie pomógł czas wzięty przez trenerkę małopolskiej ekipy: BAS dalej dominował. Kiedy gorzej atakowała Stepko wyręczała ją Surlit i Senica i BAS powiększał dystans (15:7). Białostoczanki pewnie zmierzały do wygranej i nawet zryw Wieliczki, która zmniejszyła stratę do 4 oczek (12:16) nie sprawił, że gospodynie straciły rezon. Poprawiony odbiór i asy serwisowe Poli Nowackiej sprawił, że białostoczanki do końcowej części seta wyszły prowadząc 20:14. Ekipa z Wieliczki raz jeszcze poderwała się i po ataku Poli Janickiej zmniejszyła dystans do 3 punktów (17:20). Trener Muszyński zareagował: wziął czas i jego podopieczne znowu odzyskały inicjatywę i już po chwili wygrywały 24:19. Ostatni punkt w tym secie uzyskała blokiem Szczepuła.
Trzeci set zaczął się tak jak pierwszy: od asa serwisowego Bałdygi. Potem długo toczyła się walka punkt za punkt. Białostoczanki jako pierwsze odskoczyły dzięki atakom Poli Nowackiej (10:6). Białostoczanki mozolnie ale konsekwentnie zwiększały prowadzenie (14:8, 17:10). Świetnie atakowała Bałdyga i Nowacka i białostoczanki konsekwentnie zbliżały się do końca trzeciego seta z solidną przewagą (19:10). Kiedy po ataku Nowackiej białostoczanki prowadziły już 21:11 jasne było, że ten mecz wygrają 3:0. Ekipa z Wieliczki wybroniła 5 piłek meczowych, ale mecz zakończył efektowny atak Katarzyny Stepko.
KS BAS Kombinat Budowlany Białystok - WTK Solna Wieliczka 3:0 (25:20, 25:19, 25:16)
Sędziowali: Michał Kozieł, Karolina Pokusa.
BAS: Paulina Bałdyga 4, Dominika Surlit 14, Katarzyna Stepko 6, Martyna Szczepuła 11, Amelia Senica 5, Anna Wojciechowska 9, Brittany McGlashan (libero), Natalia Bandurska 1, Pola Nowacka 7, Patrycja Stafecka 0.
Solna: Pola Janicka 5, Patrycja Nowacka 3, Martyna Dynur 5, Wiktoria Niwald 3, Daria Śnieżek 6, Julia Jaśkowiec 10, Emilia Ptak 1,
Jagoda Kozak 0, Magdalena Pieczko (libero), Oliwia Pietrzak 1, Dominika Sowa 1.
Pozostałe wyniki 17. kolejki: KSG Warszawa - NETLAND MKS Kalisz 0:3, Karpaty-PANS Krosno - SMS PZPS Szczyrk I 2:3, PMKS Nike Węgrów - Credo Płomień Sosnowiec 1:3, Enea KS Piła - MKS COPCO Imielin 3:2. Mecz PGE LTS Legionovia Legionowo - NTSK PANS Komunalnik Nysa (1 luty, 16.00).
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze