Reklama

Dziesięć wygranych TPS-u. Bielszczanki z wolnym terminem

Siatkarki TPS-u Bielsk Podlaski w sobotnie popołudnie odniosły dziesiąte zwycięstwo w sezonie, pokonując we własnej hali Ostrów Łaskovię Łask 3:1. Choć przyjezdne z centralnej Polski zajmują ostatnie miejsce w tabeli, w Bielsku postawiły twarde warunki, wykorzystując chwilowe przestoje gospodyń. Podopieczne Kamila Szklarza mają teraz wolny termin, a już za tydzień grają z MOS Wola.

Młodzież i pewne prowadzenie

Trener Kamil Szklarz od początku spotkania zdecydował się na odważne roszady w składzie, dając szansę młodziutkiej wychowance, Magdalenie Pasiecznik. Początek meczu był wyrównany, ale od stanu 6:6 bielszczanki przejęły inicjatywę. Przy bezpiecznym prowadzeniu 18:9 na rozegraniu pojawiła się Kamila Ramotowska, która prowadziła grę aż do końcówki seta. Gdy rywalki zaczęły odrabiać straty, na parkiet wróciła podstawowa rozgrywająca Lizawieta Manczak, a TPS domknął partię do 19. Drugi set był bardziej zacięty, jednak doświadczenie bielszczanek pozwoliło im wygrać do 22 i objąć prowadzenie 2:0.

Zimny prysznic w trzeciej partii

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się szybkim 3:0, w szeregi TPS-u wkradło się rozluźnienie. Bielszczanki prowadziły już 15:10 i 17:11, jednak po kolejnej rotacji w składzie i zejściu Manczak, gra gospodyń niespodziewanie się posypała. Siatkarki z Łasku (znane z sympatycznych tablic rejestracyjnych „ELA”) wykorzystały błędy TPS-u w przyjęciu i niespodziewanie wygrały seta do 23. Ten moment słabości pokazał, jak ważna dla stabilności zespołu jest obecność doświadczonej Białorusinki na rozegraniu.

Reklama

Szybka riposta i dziesiąty triumf

Czwarty set nie zapowiadał się na spacerek. Gra toczyła się punkt za punkt do stanu 6:6. Wtedy jednak gospodynie wrzuciły wyższy bieg. Skoncentrowane bielszczanki błyskawicznie zbudowały solidną przewagę, której nie oddały już do końca, zwyciężając do 18 i przypieczętowując wygraną w całym meczu 3:1.

Dzięki tej wygranej TPS umacnia swoją pozycję w ligowej stawce. Teraz nasze zawodniczki czeka zasłużona chwila oddechu, ponieważ w najbliższy weekend pauzują. Do ligowych zmagań wrócą w sobotę, 21 lutego, kiedy to we własnej hali zmierzą się z MOS Wola AZS Warszawa.

Reklama

TPS Bielsk Podlaski — Ostrów Łaskovia Łask 3:1 (25:19, 25:22, 23:25, 25:18)
Sędziowali:
Damian Wylotek i Łukasz Makowski. Widzów 215.
TPS: Lizaveta Manchak, Iwona Kandora, Magdalena Pasiecznik, Aleksandra Kułak, Dominika Skoneczna, Karolina Ostrowska i Julia Michalewicz (libero), Kamila Ramotowska, Katarzyna Pućkowska, Katarzyna Monachowicz, Patrycja Panasewicz, Anastazja Czykwin i Oliwia Siemieńczyk (libero). 
Łaskovia: Oliwia Janiszewska, Lena Duchnowska, Katarzyna Fryczkowska, Roksana Wojtasik, Emilia Polak, Anastazja Palińska i Roksana Hankiewicz (libero), Karolina Jelińska, Antonina Nowak, Marika Król. 

Pozostałe wyniki: GLKS Barycz Janków Przygodzki - AZS AWF Varsovia 3:1, Libero VIP Gwarant Aleksandrów Łódzki - VII LO SMS Amber MKS Kalisz 3:1, EASY VRAP Volley Kobyłka - MUKS Krótka Mysiadło 3:0, ŁKS AZS UMED Łódź - MOS Wola AZS Warszawa 1:3. 

Reklama

PS

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/02/2026 10:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama