W Lublinie drugoligowa ekipa Młodych Żubrów wygrała niezwykle ważny mecz z outsiderem tabeli - rezerwami Startu. Zespół Jakuba Jakubca wrócił z Lublina nie tylko z tarczą, ale przede wszystkim z dowodem na to, że w sporcie nigdy nie wolno się poddawać. Białostoczanie przeżyli emocjonalny rollercoaster przegrywając 15 punktami, aby pokonać w końcu rezerwy ekstraklasowego Startu Lublin różnicą zaledwie jednego punktu. Ten mecz miał w sobie wszystko: dramatyczne zwroty akcji, ogromną presję i finał, który trzymał w napięciu do ostatniej dziesiątej sekundy.
Początek spotkania nie zwiastował tak radosnego zakończenia. Białostoczanie dwukrotnie musieli mierzyć się z bardzo trudną sytuacją, gdy gospodarze odskakiwali na bezpieczny – wydawałoby się – dystans 15 punktów. W koszykówce to spora zaliczka, jednak Młode Żubry po raz kolejny udowodniły, że ich nazwa nie jest przypadkowa. Waleczność i konsekwencja w obronie pozwoliły krok po kroku niwelować straty.
Gdy przed ostatnią kwartą zegar pokazywał wynik 76:65 dla Startu II Lublin, wielu spisało naszych zawodników na straty. Jednak decydujące dziesięć minut to był popis białostockiej determinacji. Sygnał do ataku dał Kacper Wierzbicki, który na 33 sekundy przed końcową syreną trafił kluczowy rzut, dając Młodym Żubrom prowadzenie 88:87. Chwilę później Dawid Jakubiec wykorzystał rzut wolny, podwyższając wynik na 89:87. To jednak nie był koniec emocji.
Ostatnie sekundy meczu to materiał na scenariusz filmowy. Na 3 sekundy przed końcem faulowany został zawodnik gospodarzy, Patryk Kowalski. Miał na rękach losy meczu i szansę na doprowadzenie do dogrywki. Presja białostockiej defensywy i ciężar gatunkowy spotkania zrobiły jednak swoje. Kowalski trafił tylko pierwszy rzut. Przy drugim piłka odbiła się od obręczy i trafiła prosto w ręce Michała Turewicza ze Startu.
Hala w Lublinie zamarła, gdy Turewicz składał się do rzutu spod samego kosza. Wydawało się, że to musi wpaść, ale piłka opuściła obręcz, a Młode Żubry mogły wznieść ręce w geście triumfu. Wygrana 89:88 na gorącym terenie w Lublinie to jeden z najcenniejszych triumfów w tym sezonie, wyszarpany dzięki niesamowitej wierze w sukces.
Choć na pochwałę za walkę i serce zostawione na parkiecie zasłużył cały zespół, statystyki nie kłamią – ojcem tego sukcesu w dużej mierze był Jakub Krasowski. Jego występ to czysta profesja i dominacja w strefie podkoszowej. Krasowski zapisał na swoim koncie imponujące double-double: zdobył 10 punktów i zebrał z tablic aż 16 piłek!
Jego walka o każdą bezpańską piłkę i 2 asysty były kluczowe w momentach, gdy Start próbował przejąć kontrolę nad meczem. Solidność Jakuba dała reszcie zespołu komfort w ataku i pewność, że tyły są odpowiednio zabezpieczone. To właśnie taka postawa młodych liderów pozwala wierzyć, że proces szkolenia w AKMŻ idzie w doskonałym kierunku.
Białostoccy kibice nie mają czasu na odpoczynek, bo już w najbliższą środę, 25 lutego o godzinie 18:00, czeka nas starcie o kolosalnym znaczeniu. W hali sportowej Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego Młode Żubry podejmą TSK Roś Pisz. To nie jest zwykły mecz ligowy – to bezpośrednie starcie dwóch ekip walczących o utrzymanie w II lidze.
Smaczku rywalizacji dodaje fakt, że drużynę z Pisza prowadzi Bogusław Bobka – znany białostocki szkoleniowiec, który doskonale zna naszych zawodników. Roś Pisz przyjeżdża do stolicy Podlasia zdeterminowany, by wywieźć punkty, ale Młode Żubry nie mogą na to pozwolić. Białostocka młodzież walczy o drugoligową przyszłość ligową i możliwość dalszego rozwoju na szczeblu centralnym.
W środę hala "Mechaniaka" musi wypełnić się po brzegi – młodzi gracze potrzebują Waszego wsparcia jako "szóstego zawodnika". Bądźcie tam i pomóżcie Rogatym postawić kolejny krok ku utrzymaniu!
Start II Lublin - PGE AK Młode Żubry Białystok 88:89 (26:23, 23:20, 27:12, 12:24)
Sędziowali: Marcin Ławnik, Paweł Nieradko.
Start: Kacper Świtacz 0, Jan Aftyka 12, Michał Turewicz 23, Patryk Kowalski 24, Jakub Łódź-Śmigielski 13, Marcel Skiba 1, Piotr Mazek 15, Jan Bartkowicz 0, Paweł Gemborys 0.
Młode Żubry: Jakub Krasowski 10, Kacper Wierzbicki 15, Dawid Kotyński 11, Dawid Jakubiec 18, Maciej Kurzyna 24, Michał Kamiński 0, Cyprian Kurszel 11, Michał Starzak 0.
Pozostałe wyniki: Profbud Legia II Warszawa - ŁKS II Politechnika Łódzka 110:84, Znicz Basket Pruszków - RJ House Legion Legionowo 95:101, HydroTruck Radom - Lublinianka KUL Basketball 76:63, Rysie Sochaczew - Bank Spółdzielczy Mińsk Mazowiecki 68:76, KS Księżak Łowicz - KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 86:94, AZS AWF Warszawa - TSK Roś Pisz 102:77.

Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze