To była pierwsza tak gładka porażka ekipy KS BAS Kombinat Budowlany przez własną publicznością. Dotąd zespół Michała Muszyńskiego przegrał raz przed własną publicznością (2:3 z KS Piła), ale przynajmniej zdobył punkt. Sobotnia przegrana z wiceliderkami ze stolicy KSG Warszawa 0:3 jest bardziej bolesna: białostoczanki nie ugrały nawet seta nie mówiąc o poprawieniu punktowej zdobyczy. Mimo przegranej ich pozycja w tabeli nie uległa pogorszeniu: BAS dalej zajmuje 3. miejsce w tabeli.
BAS już dwukrotnie przegrywał z rywalkami ze stolicy: raz w lidze i raz w Pucharze Polski. Sobotnie spotkanie miało być okazją do rewanżu. Niestety - nie było
W pierwszym secie przyjezdne szybko wyszły na kilku punktowe prowadzenie i utrzymywały je cały czas (2:5, 6:10). Białostoczanki wprawdzie przy zagrywce Katarzyny Stepko zbliżyły się do stanu 9:10, ale niestety rywalki szybko zwiększyły dystans (10:13, 12:16). Zryw BAS-u dał kolejne zmniejszenie straty do 2 punktów (16:18). Końcówka należała do warszawianek, które pewnie wygrały do 19.
W drugim secie początek był wyrównany do stanu 7:7. Potem przyjezdne znowu uzyskały kilkupunktową przewagę, a białostoczanki miały problemy z odbiorem zagrywki rywalek oraz przebiciem się przez mocny blok KSG. W efekcie zespół ze stolicy zwiększył przewagę (16:9) i nie pomagały przerwy na żądanie trenera Muszyńskiego. Końcówka seta była już kontrolą rywalek, które utrzymały pięciopunktową przewagę wygrywając ostatecznie do 18.
W trzecim secie walka punkt za punkt trwała do stanu 20:20 dla warszawianek. Potem BAS uzyskał dwupunktową przewagę przy mocnej zagrywce Dominiki Surlit. Niestety po długiej wymianie piłek Martyna Szczepuła popełniła błąd w obronie i KSG uzyskał punkt kontaktowy. Monika Karnicka znowu wyprowadziła swoją ekipę na prowadzenie skutecznie blokując atak Kott. Niestety potem skuteczny atak warszawianek i błąd w ataku Stepko sprawił, że na tablicy pojawił się remis 23:23. Ostatnia piłka wzbudziła ogromne kontrowersje i protesty BAS, który stwierdził, że sędziowie popełnili błąd odgwizdując autowy atak Martyny Szczepuły. Nie zmienia to faktu, że KSG zasłużenie wygrało tego seta do 23, a cały mecz 3:0.
Za tydzień (sobota, 14 lutego) BAS podejmuje lidera Netland Kalisz. Początek meczu o godzinie 17.00.
KS BAS Kombinat Budowlany Białystok - KSG Warszawa 0:3 (19:25, 18:25, 23:25)
Sędziowali: Marek Kaleński, Sławomir Jażdżewski.
BAS: Dominika Surlit 11, Katarzyna Stepko 6, Martyna Szczepuła 9, Pola Nowacka 6, Monika Karnicka 5, Paulina Bałdyga 1, Brittany McGlashan (libero) 0, Natalia Bandurska 2, Patrycja Stafecka 0, Amelia Senica 2.
KSG: Aleksandra Jedut 13, Martyna Zięba 7, Julia Stancelewska 13, Joanna Waszyńska-Bartnik 15, Maria Katarzyna Kaczmarczyk 8, Maja Kott 1, Magdalena Saad (libero) 0, Wiktoria Wojtyniak 0, Zofia Sobanty 0, Martyna Zięba 7.
Pozostałe wyniki: MKS Copco Imielin - WTS Solna Wieliczka 3:2, Credo Płomień Sosnowiec - PGE LTS Legionovia Legionowo 3:0, SMS PZPS Szczyrk - Enea KS Piła 3:0.

PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze