Reklama

Lider był za mocny, ale BAS postraszył faworytki. Pora na wyjazd do Imielina

W stolicy Podlasia niespodzianki nie było, choć przez moment zapachniało sensacją. Siatkarki KS BAS Kombinat Budowlany Białystok uległy na własnym parkiecie liderowi I ligi, MKS-owi Kalisz 1:3. Mimo ambitnej postawy i jednego seta rozegranego w iście mistrzowskim stylu, białostoczanki musiały uznać wyższość rywalek, które w tym sezonie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. W najbliższą sobotę (21 lutego) białostoczanki jadą do Imielina zagrać z rywalkami z Imielina.

Przebłysk mocy i koncertowe trio w drugim secie

Początek meczu nie zapowiadał wielkich emocji. Kaliszanki, które w całym sezonie zaznały goryczy porażki tylko raz, szybko narzuciły swoje warunki. Choć w pierwszej partii białostoczanki próbowały gonić wynik (od 7:13 do 16:18), faworytki zachowały zimną krew, wygrywając do 19.

Prawdziwa eksplozja formy gospodyń nastąpiła jednak w drugim secie. To był moment, w którym „Kombinat Budowlany” zamienił się w niszczycielską maszynę. Trio Anna Wojciechowska, Amelia Senica i Dominika Surlit grało jak z nut, raz po raz dziurawiąc blok przyjezdnych. Kaliszanki były kompletnie zdezorientowane, a przerwy brane przez ich trenera na niewiele się zdały. Po serii atomowych ataków Surlit było 14:7, a dzieła zniszczenia dokonała Wojciechowska, kończąc partię dwoma spektakularnymi blokami (25:17).

Reklama

Lider odzyskał rezon: zimny prysznic w końcówce

Niestety, sportowa złość lidera dała o sobie znać bardzo szybko. Od trzeciego seta inicjatywa wróciła w ręce (i na dłonie) siatkarek z Wielkopolski. MKS Kalisz uszczelnił blok i drastycznie poprawił zagrywkę, z którą białostoczanki miały ogromne problemy.

W trzeciej i czwartej odsłonie meczu gospodynie nie miały zbyt wiele do powiedzenia. W trzecim secie dominacja MKS-u od pierwszej piłki i szybkie zwycięstwo do 14, a w czwartym secie przyjezdne również dominowały. O wygranej zadecydowała stabilna gra w przyjęciu kaliszanek i skuteczna kontra, co przełożyło się na wynik 15:25. Białostoczanki walczyły w dłuższych wymianach, ale precyzja i doświadczenie ekipy z Kalisza były w tych momentach decydujące.

Reklama

Lekcja, która musi zaprocentować

Mimo porażki, mecz z tak silnym rywalem pokazał potencjał drzemiący w zespole KS BAS. Wygranie seta z niemal niepokonanym liderem to sygnał, że podlaskie siatkarki potrafią nawiązać walkę z absolutnym topem ligi.

Kaliszanki potwierdziły, że grają najbardziej stabilną siatkówkę na zapleczu Tauron Ligi, ale dla białostockich kibiców najważniejszy był fakt, że ich zespół nie przestraszył się wielkiej marki. Jeśli zawodniczki utrzymają skuteczność w ataku z drugiego seta w kolejnych spotkaniach, o ligowy byt i wyższe lokaty możemy być spokojni.

Reklama

Białostoczanek mają niewielką przewagę nad czwartą w stawce ekipą KS Piła, ale na wyjeździe w Imielinie będą faworytkami. Nasze panie jesienią ograły rywalki 3:0, choć w dwóch setach musiały powalczyć z ambitnymi zawodniczkami z MKC Copco. Jeżeli jednak utrzymają formę ze spotkania z liderkami (zwłaszcza z drugiego seta) powinny wygrać bez większych kłopotów. Czy tak będzie okaże się w sobotę. Początek tego meczu o godzinie 17.00. 

BAS Kombinat Budowlany Białystok - Netland MKS Kalisz 3:1 (19:25, 25:17, 14:25, 15:25).
Sędziowali:
Leszek Papież, Martyna Jakubowska. 
BAS KB Białystok: Dominika Surlit 14, Katarzyna Stepko 6, Martyna Szczepuła 9, Amelia Senica 12, Anna Wojciechowska 12, Paulina Bałdyga 3, Brittany McGlashan (libero) oraz Pola Nowacka 1, Monika Karnicka 1, Patrycja Stafecka 0.
Kalisz: Anna Lewandowska 10, Veronica Allasia 1, Zuzanna Kuligowska 11, Sonia Kubacka 18, Saana Lindgren 10, Aleksandra Deptuch 4, Anna Bodasińska (libero), Diana Dąbrowska, Natalia Pustelnik 1, Aneta Burzawa 0.  

Reklama

Pozostałe mecze: Karpaty Krosno - Credo Płomień Sosnowiec 0:3, Enea KS Piła - Komunalnik Nysa 3:0, KSG Warszawa - MKS Imielin 3:1. Solna Wieliczka - SMS PZPS I Szczyrk i LTS Legionovia Legionowo - Nike Węgrów - przełożone.

PS

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 19:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama