Siatkarze KS Necko Augustów w czwartek (12 lutego) rozpoczęli swoją trzyetapową trasę wyjazdową od emocjonującego starcia w Tomaszowie Mazowieckim. Choć po dramatycznym, pięciosetowym boju ze zwycięstwa 3:2 cieszyli się gospodarze, podopieczni Dimy Skoryya wracają do domu z bardzo cennym punktem. Mecz dostarczył kibicom wszystkiego: od atomowych ataków, przez sędziowskie spory, aż po walkę do ostatniej chwili.
Spotkanie z Lechią było rewanżem za listopadowy bój, w którym górą byli augustowianie. Tym razem to gospodarze, zajmujący 12. miejsce w tabeli, chcieli za wszelką cenę udowodnić swoją wyższość nad trzynastym w stawce beniaminkiem z Augustowa. Mecz miał też dodatkową stawkę: bezpieczny ligowy byt dla gości i miejsce w czołowej ósemce dla gospodarzy.
Początek meczu należał do gospodarzy, którzy pewnie wygrali pierwszą partię do 18. Necko jednak szybko pokazało, że nie zamierza tanio sprzedać skóry. W drugiej odsłonie nasi siatkarze weszli na parkiet z „atomową” energią. Po świetnych akcjach Radosława Sterny i Filipa Jarosińskiego augustowianie odskoczyli na prowadzenie, którego nie oddali do końca seta. Kluczowa była tu postawa Olega Krikuna, który raz po raz dziurawił blok rywali. Wygrana do 21 przywróciła nadzieję na pełną pulę.
Prawdziwy rollercoaster zaczął się w trzecim secie. Gra toczyła się punkt za punkt, a wynik wielokrotnie oscylował wokół remisu (12:12, 20:20). To właśnie wtedy doszło do najbardziej dyskusyjnego momentu spotkania.
Przy stanie 25:25 w trzeciej partii, po ataku Filipa Jarosińskiego, siatkarze Necka byli przekonani, że punkt należy się im. Sędzia podjął jednak inną decyzję, co wywołało ogromną burzę na boisku i trybunach. Za protesty żółtą kartką został ukarany Kacper Taudul, a wyprowadzone z równowagi Necko przegrało tę partię 25:27.
Wielu ekspertów sądziło, że taki obrót spraw podetnie skrzydła beniaminkowi, ale podopieczni Dimy Skoryya pokazali niesamowity charakter. W czwartym secie, po wojnie nerwów wygranej do 23, doprowadzili do tie-breaka. Niestety, w decydującej odsłonie więcej chłodnej głowy zachowała Lechia. Gospodarze systematycznie budowali przewagę, wygrywając 15:9 i całe spotkanie 3:2. MVP meczu został Tytus Nowik (26 pkt), choć po stronie Necka dwoił się i troił Oleg Krikun, który zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów (w tym 3 asy).
Mimo porażki, wywalczony w Tomaszowie punkt jest niezwykle cenny. KS Necko Augustów z dorobkiem 21 punktów utrzymuje 13. pozycję w ligowej tabeli. To jednak dopiero początek trudnego okresu – przed zespołem kolejne wymagające wyzwania na obcych parkietach.
Już w najbliższy czwartek, 19 lutego o godz. 20:00, nasi siatkarze zmierzą się w Grodzisku Mazowieckim z tamtejszą Spartą. Następnie, 25 lutego, rozegrają zaległe spotkanie z silną Stalą Nysa. Do własnej hali w Augustowie zawodnicy powrócą dopiero w sobotę, 28 lutego. Kibice wierzą, że charakter pokazany w Tomaszowie przełoży się na kolejne punkty w nadchodzącym maratonie.


PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze