Reklama

Czy KS BAS odbuduje Twierdzę Białystok? Sprawdzi to Solna Wieliczka

Kiedy tydzień temu kibice z lekkim rozczarowaniem opuszczali halę przy ul. Suchowolca, gdzie KS BAS Kombinat Budowlany przegrał 2:3 z KS Piła. Była to pierwsza porażka białostoczanek przed własną publicznością od blisko roku. Już w sobotę (31 stycznia) p godzinie 17.00 ekipa ze stolicy województwa podlaskiego szykuje się

Siatkarskie emocje przy Suchowolca

Jak opisaliśmy TUTAJ twierdza KS BAS Kombinat Budowlany Białystok została zdobyta przed tygodniem ekipę z Piły. Podopieczne Michała Muszyńskiego chcą zapomnieć o tej wpadce i podejmują nieobliczalna Solna Wieliczka i bardzo liczą na pomoc kibiców. Atmosfera w hali Zespołu Szkół Rolniczych przy ul. Suchowolca 26 zawsze jest gorąca, ale tym razem możemy spodziewać się dodatkowej dawki adrenaliny. Białostoczanki, które wciąż zajmują trzecie miejsce w tabeli I ligi chcą udowodnić, że 2:3 sprzed tygodnia to jest nie zwiastun głębszego kryzysu.

Koniec serii, ale nie koniec marzeń

Mecz sprzed tygodnia z Enea KS Piła dostarczył fanom wszystkiego, co w siatkówce najpiękniejsze – poza końcowym wynikiem. Przez ponad dwie godziny trybuny pękały w szwach, a walka toczyła się o każdy centymetr parkietu. Choć BAS uległ rywalkom 2:3, wywalczony jeden punkt pozwolił zachować bezpieczną pozycję w czubie tabeli.

Reklama

– Zejdźmy na ziemię. Gramy dobrze i wygrywamy, ale nasz zespół nie jest tak silny, aby wygrywać z każdym bez przerwy – mówił po tamtym spotkaniu trener Michał Muszyński, tonując nastroje i przypominając o ogromnym potencjale rywalek.

Ta szczera ocena sytuacji pokazuje, że w białostockim obozie panuje pełna koncentracja przed kolejnymi wyzwaniami. Zawodniczki wiedzą, że runda rewanżowa jest znacznie trudniejsza, a każda drużyna przyjeżdżająca do Białegostoku ma teraz dodatkową motywację, by „uszczknąć” coś wiceliderkom.

Reklama

Wieliczka z lwim pazurem

Zerkając na tabelę, można by odnieść wrażenie, że sobotnie starcie będzie spacerkiem. Solna Wieliczka zajmuje znacznie niższe lokaty niż BAS, a w pierwszej rundzie na własnym terenie została przez białostoczanki brutalnie rozbita w trzech krótkich setach. Wtedy zawodniczki z Wieliczki w najlepszej partii zdołały ugrać zaledwie 18 punktów.

Jednak sportowa złość i walka o utrzymanie sprawiają, że ekipa z Małopolski staje się groźna. Najlepszym dowodem na to jest ich ostatni występ w stolicy. Skazywana na pożarcie Solna postawiła się wiceliderowi, KSG Warszawa, przegrywając dopiero po dramatycznym tie-breaku. Ten wynik to jasny sygnał dla sztabu szkoleniowego BAS-u: Solna potrafi pokazać lwi pazur i nie przyjedzie do Białegostoku tylko po to, by podziwiać zabytki.

Reklama

Kapitan optymistką

W drużynie z Podlasia nikt nie spuszcza głów. Pola Nowacka, kapitan i liderka BAS-u Kombinat Budowlany, zapowiada pełną mobilizację. To właśnie jej doświadczenie i opanowanie mają być kluczem do powstrzymania ambitnych przyjezdnych.

– Nie ma co się załamywać porażką z Piłą. Jedziemy dalej– deklaruje Nowacka.

Kapitan podkreśla, że kluczem do zwycięstwa będzie powrót do własnego, agresywnego stylu gry, którym BAS zachwycał przez większą część sezonu. Stabilizacja w przyjęciu i skuteczność w kontratakach to elementy, nad którymi zespół pracował najintensywniej w ostatnim tygodniu.

Reklama

Zapraszamy do Rolnika – wstęp wolny!

Sobotnie spotkanie zaplanowano na godzinę 17:00. To idealna pora, by spędzić popołudnie kibicując „Żółto-Biało-Czarnym”. Co ważne dla wszystkich sympatyków sportu w naszym mieście – wstęp na mecz jest wolny!

Białostockie siatkarki potrzebują wsparcia swoich fanów bardziej niż kiedykolwiek. „Twierdza Białystok” to nie tylko ściany hali ZSRol, ale przede wszystkim niesamowity doping białostockiej publiczności, która niejednokrotnie niosła zespół do zwycięstwa w najtrudniejszych momentach. Czy BAS rozpocznie nową serię zwycięstw na własnym parkiecie? Przyjdź i przekonaj się na żywo!

Reklama

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/01/2026 13:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama