KSG Warszawa pokonała KS BAS Kombinat Budowlany Białystok 3:1 (25:19, 22:25, 25:22, 25:20) w pierwszym meczu półfinału play-off I ligi kobiet. Spotkanie rozegrano 28 marca w Warszawie. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, a wygrana daje KSG prowadzenie 1:0. Drugi mecz zostanie rozegrany 3 kwietnia w Białymstoku, a w razie remisu decydujące spotkanie odbędzie się ponownie w Warszawie.
KSG zakończyła fazę zasadniczą na 2. miejscu (57 punktów, bilans 20–2), natomiast BAS był trzeci (44 punkty, 15–7). W bezpośrednich meczach ligowych warszawianki również były lepsze (3:1 i 3:0).
Przed meczem w wywiadzie dla Polskiej Siatkówki trener KS BAS Michał Muszyński podkreślał, że jego zespół czeka wymagające spotkanie:
- Zespół z Warszawy przez cały sezon pokazuje równą formę. To nie przypadek, że zajęły drugie miejsce. Trzeba się przygotować na ciężkie spotkanie.
Ten mecz pokazał, jak niewielki margines błędu pozostawia rywal – szczególnie w końcówkach setów.
KSG od pierwszych akcji narzuciła swój rytm. Gospodynie szybko objęły prowadzenie 2:0, a następnie powiększyły przewagę do 5:1 i 10:4. Warszawa była skuteczna na skrzydłach i dobrze pracowała blokiem, natomiast BAS miał problemy z wykończeniem akcji i popełniał błędy w ataku. W końcówce zespół z Białegostoku zmniejszył straty do 23:19, ale nie był w stanie odwrócić losów seta (19:25).
Drugi set pokazał zupełnie inne oblicze zespołu z Białegostoku. BAS szybko objął prowadzenie 6:2, poprawił skuteczność w ataku i lepiej funkcjonował w bloku. Warszawa doprowadziła jeszcze do wyrównania, ale końcówka należała do gości, którzy ponownie zbudowali kilkupunktową przewagę i zamknęli seta 25:22.
Trzecia partia długo była wyrównana. Obie drużyny grały punkt za punkt i żadna nie potrafiła zbudować wyraźnej przewagi. BAS zbliżył się do rywalek, ale w końcówce Warszawa ograniczyła błędy i była skuteczniejsza w ataku. Set zakończył się wynikiem 25:22 dla gospodyń.
W czwartym secie Warszawa szybko wyszła na prowadzenie 10:2 po serii skutecznych zagrywek i dobrej grze blokiem, wykorzystując problemy BAS-u w przyjęciu.
Zespół z Białegostoku stopniowo zmniejszał straty i zbliżył się do rywalek, ale różnica z początku seta okazała się zbyt duża. KSG kontrolowała końcówkę i zakończyła spotkanie wynikiem 3:1 (25:20).
Po meczu kapitan BAS Pola Nowacka mówiła w rozmowie dla Polskiej Siatkówki:
– Dziewczyny z Warszawy dobrze zagrywały, a grałyśmy na highballach. Ciężko z taką drużyną plasami wygrać. Robiłyśmy dużo swoich błędów.
MVP spotkania została atakująca KSG Warszawa Zofia Sobanty, która w rozmowie dla Polskiej Siatkówki przyznała:
– To był bardzo nerwowy, szarpany i trudny mecz. Tym bardziej możemy się cieszyć, że wyszłyśmy z niego zwycięsko.
Drugi mecz, zaplanowany na 3 kwietnia w Białymstoku, pokaże, czy BAS zdoła poprawić jakość przyjęcia i ograniczyć błędy własne, które w Warszawie utrudniały budowanie akcji. Kluczowe będą także początki setów – przy rywalu tej klasy każda strata na starcie szybko przekłada się na wynik. Biorąc pod uwagę przebieg pierwszego spotkania, można jednak spodziewać się wyrównanej walki.
KSG Warszawa - KS BAS Kombinat Budowlany 3:1 (25:19, 22:25, 25:22, 25:20)
Sędziowali: Michał Kazała, Michał Pasterz. Widzów: 168.
KSG: Martyna Kaszyńska 4, Maria Kaczmarzyk 11, Jagoda Michałek 3, Aleksandra Jedut 17, Wiktora Wojtyniak 3, Zofia Sobanty 13, Martyna Zięba 4, Joanna Waszyńska-Bartnik 5, Julia Stancelewska 12, Magdanela Saad (libero).
BAS: Dominika Surlit 6, Pola Nowacka 15, Brittany McGlashan (libero), Anna Wojciechowska 8, Natalia Bandurska 0, Paulina Bałdyga 6, Katarzyna Stepko 10, Martyna Szczepuła 11, Monika Karnicka 2, Amelia Senica 2.
PB, PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze