Podlaskie struktury Nowej Nadziei otrzymały w miniony poniedziałek (16 lutego) potężny zastrzyk energii. W gościnnych progach Hotelu Święta Woda w Wasilkowie, w sercu jednego z najbardziej konserwatywnych regionów Polski, doszło do kluczowego spotkania liderów Konfederacji z lokalnymi działaczami. Wizyta Sławomira Mentzena, szefa struktur partii Nowa Nadzieja, nie była jedynie kurtuazyjną wizytą – to oficjalna proklamacja nowego startu i zapowiedź intensywnej rozbudowy struktur w województwie podlaskim i ofensywy politycznej.
O podlaskiej partii Nowa Nadzieja (liberalna część Konfederacji) pisaliśmy kilkakrotnie informując, że podlaskie struktury tej partii przechodzą duży kryzys wizerunkowy i organizacyjny. Dostawaliśmy informacje o rozłamie, wymianie władz, odejściu lokalnych działaczy niezadowolonych z sytuacji. To jednak już przeszłość: podlaska Nowa Nadzieja przeszła głębokie zmiany. Województwo podlaski i warmińsko-mazurskie zostało połączone w jedną strukturę, na której czele stoi znany Marcin Możdżonek, siatkarz, mistrz świata i Europy. W podlaskim strukturom przewodzi Zbigniew Brzezińśki
Poniedziałkowe spotkanie (16 lutego) miało wyjątkową rangę ze względu na proces konsolidacji, jaki przechodzi obecnie partia. W Wasilkowie u boku Sławomira Mentzena pojawili się czołowi działacze, którzy mają być twarzami zjednoczonej i odświeżonej Nowej Nadziei. Wśród gości znaleźli się m.in. Grzegorz Płaczek, znany ze swojej bezkompromisowej działalności społecznej, oraz Marcin Możdżonek, wybitny siatkarz, który coraz pewniej czuje się na politycznych parkietach. Obecny był także Bartosz Bocheńczak, jeden z architektów sukcesów organizacyjnych partii.
Obecność tak silnej delegacji centralnej w Świętej Wodzie odczytywana jest jako sygnał pełnego zjednoczenia partii. Nowa Nadzieja chce zakończyć etap wewnętrznych roszad i skupić się na budowie profesjonalnego aparatu terenowego, który będzie w stanie udźwignąć ciężar nadchodzących wyzwań wyborczych.
Nie jest tajemnicą, że na Podlasiu to Ruch Narodowy, współtworzący Konfederację, cieszy się obecnie najbardziej rozbudowaną i zdyscyplinowaną siecią działaczy. Sławomir Mentzen podczas spotkania z podlaskimi strukturami postawił sprawę jasno: Nowa Nadzieja musi nadążyć za tempem rozwoju „narodowców”.
Województwo podlaskie to dla wolnościowców teren o ogromnym potencjale, ale też wymagający specyficznego podejścia. Mentzen podkreślał, że nowa energia w strukturach ma pozwolić na dotarcie do przedsiębiorców, rolników i młodych ludzi, którzy szukają alternatywy dla obecnego układu sił. Plan rozwoju zakłada nie tylko zwiększenie liczby członków, ale przede wszystkim profesjonalizację kół lokalnych w każdym powiecie regionu.
Uczestnicy spotkania w Wasilkowie nie kryli entuzjazmu. Mowa była o „odblokowaniu potencjału”, który dotychczas w regionie był nieco przytłumiony przez organizacyjne niedociągnięcia. Dzięki zjednoczeniu sił i wsparciu takich postaci jak Płaczek czy Możdżonek, podlaska Nowa Nadzieja ma stać się drugą, równie silną nogą Konfederacji w regionie.
Poniedziałkowa wizyta Mentzena w Świętej Wodzie to dopiero początek ofensywy. Lider partii zapowiedział kolejne spotkania i szkolenia dla liderów lokalnych. Podlasie ma przestać być kojarzone wyłącznie jako bastion jednej frakcji – od teraz Nowa Nadzieja zamierza grać o najwyższą stawkę, ramię w ramię, ale i w zdrowej konkurencji z Ruchem Narodowym.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze